W Niemczech dodatkowe środki bezpieczeństwa po ataku na Iran

Świat
W Niemczech dodatkowe środki bezpieczeństwa po ataku na Iran
PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Niemiecki rząd zmienił stopień zagrożenia terrorystycznego w kraju. Władze obawiają się, że instytucje izraelskie i amerykańskie mogą być narażone na ataki terrorystyczne. To reakcja na działania USA w Bagdadzie, w wyniku których zginął irański generał wysokiej rangi Kasem Sulejmani.

Federalna Policja Kryminalna w piątek wysłała zaktualizowane wytyczne dot. bezpieczeństwa do władz wszystkich 16 niemieckich landów. Chodzi o "podjęcie odpowiednich środków bezpieczeństwa" po zamachu na irańskiego generała - poinformowała gazeta "Die Welt". Dodatkowe środki bezpieczeństwa mają dotyczyć głównie instytucji związanych ze Stanami Zjednoczonymi i Izraelem. 

 

ZOBACZ: Atak islamistów na amerykańską bazę wojskową w Afryce

 

Wytyczne nie są jawne, dlatego nie na razie nie wiadomo dokładnie, na czym będą polegały nadzwyczajne działania służb bezpieczeństwa.

 

Demonstracje przed Bramą Brandenburską


W sobotę przed ambasadą Stanów Zjednoczonych w Berlinie protestowało około 130 osób potępiających atak na Iran. Demonstranci trzymali flagi Iranu i Syrii oraz portrety generała Kasema Sulejmaniego i prezydenta Syrii Baszara al-Asada.

 

PAP/EPA/CLEMENS BILAN

W pewnym momencie doszło do starcia z uczestnikami kontrmanifestacji - członkami irańskiej opozycji i ich sympatykami. Protestujących musiała rozdzielić niemiecka policja.

PAP/EPA/CLEMENS BILAN

Iran zapowiada odwet, Trump odpowiada


Sulejmani, dowódca elitarnej jednostki Al-Kuds, a także Abu Mahdi al-Muhandis, założyciel proirańskiej milicji irackiej Kataib Hezbollah, w nocy z czwartku na piątek zostali zabici na międzynarodowym lotnisku w Bagdadzie w ostrzale rakietowym sił USA. Ataku dokonano z użyciem dronów, a decyzję o zdalnym nalocie miał podjąć prezydent USA Donald Trump. Iran zapowiedział już odwet.

 

"Jeśli Iran zaatakuje Amerykanów lub amerykańskie aktywa, to mamy namierzone 52 irańskie miejsca (odpowiadające liczbie 52 amerykańskich zakładników wziętych w niewolę przez Iran wiele lat temu)" - napisał Trump w sobotę na Twitterze. Dodał, że chodzi o miejsca Wśród tych celów - według prezydenta USA - znajdować się mają miejsca "ważne dla Iranu i irańskiej kultury". 

 

 

"Konflikty da się rozwiązać tylko drogą dyplomatyczną"

 

- Patrzymy z zaniepokojeniem na działania Iranu w regionie. Znajdujemy się w niebezpiecznym momencie eskalacji i chodzi teraz o to, by postępując w sposób opanowany i wstrzemięźliwy przyczynić się do deeskalacji konfliktu - mówiła po ataku USA w piątek, zastępczyni rzecznika niemieckiego rządu Ulrike Demmer.

 

ZOBACZ: Wiceszef MON: jesteśmy przygotowani na wszelkie ewentualności, również na terenie Rzeczpospolitej

 

Odpowiadając na pytania uchyliła się przed bezpośrednia krytyką władz USA.

 

- Postępowanie Amerykanów było reakcją na szereg wojskowych prowokacji, za które odpowiedzialny jest Iran. Przypominam tu ataki na tankowce w cieśninie Ormuz i na saudyjskie instalacje naftowe - powiedziała. 

 

- Regionalne konflikty da się rozwiązać tylko drogą dyplomatyczną i jesteśmy w tej kwestii w kontakcie z naszymi sojusznikami - zaznaczyła Demmer.

bas/hlk/ Deutsche Welle, "Bild", polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze