Prof. Kuźniar: Putin jest osobowością prostacką

Polska
Prof. Kuźniar: Putin jest osobowością prostacką
Polsat News
"Gdybym ja miał reagować, to bym go [Putina-red] odesłał do jakiejś szkoły elementarnej"

- Putin jest osobowością prostacką. On jest grubiański, obcesowy - powiedział w "Polityce na Ostro" prof. Roman Kuźniar, były doradca prezydenta Bronisława Komorowskiego. Tak skomentował słowa prezydenta Rosji, który kilka dni temu m.in. oskarżył Polskę o współpracę z Hitlerem.

Gość Agnieszki Gozdyry stwierdził, że kiedy pierwszy raz usłyszał o słowach Putina to pomyślał, że był on "lekko wzięty".

 

- To znaczy nie do końca trzeźwy. Ale pomyślałem: "Nie. To jego poprzednik lubił wypić, ale nigdy tak nieelegancko się nie wypowiadał" - dodał Kuźniar.

 

Kuźniar: Putin "grubiański, obcesowy"

 

- Putin, oczywiście, jest osobowością taką - trzeba powiedzieć - prostacką. On jest grubiański, obcesowy. Ale na tym poziomie nie można publicznie w ten sposób się wyrażać - dodał prof. Kuźniar.

 

Pytany o to, jakby zareagował na słowa rosyjskiego prezydenta odparł: "Gdybym ja miał reagować, to bym go odesłał do jakiejś szkoły elementarnej".

 

Dodał, że przez ambasadę można by było wysłać Putinowi podręczniki np. niemieckie, francuskie czy amerykańskie odnoszące się do początków II wojny światowej. - Żeby się poduczył - dodał prof. Kuźniar.

 

ZOBACZ: Władimir Putin złożył noworoczne życzenia. Andrzej Duda pominięty

 

- To, że on wie, że łże, to my nie mamy wątpliwości. To jest stara rosyjska gra - powiedział dyplomata i nauczyciel akademicki.

 

WIDEO: prof. Kuźniar komentuje słowa Putina na temat Polski

  

Obchody rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz

 

Były doradca prezydenta Komorowskiego zauważył, że słowa Putina trzeba czytać we właściwym kontekście, przypomniał, że 27 stycznia odbędą się obchody rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz, na które prezydent Rosji nie został zaproszony. 

 

- Niewątpliwie ten uraz, że Rosja na poziomie szefa rządu, czy państwa nie została zaproszona, podczas gdy inni szefowie państw zostali zaproszeni (...), to niewątpliwie musiało go dotknąć. Uważam, że z naszej strony to był błąd - dodał Kuźniar.

pgo/hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze