PiS chce, by Trzaskowski został marszałkiem województwa

Polska
PiS chce, by Trzaskowski został marszałkiem województwa
PAP/Leszek Szymański
Ustawa dzieląca dzisiejsze Mazowsze na dwa województwa ma zostać złożona w przyszłym roku

W PiS krystalizuje się koncepcja podziału województwa mazowieckiego. Ze wstępnych planów wynika, że prezydent stolicy po wydzieleniu woj. warszawskiego zostałby jednocześnie jego marszałkiem. Pozostałą część regionu będą czekać wybory sejmikowe - podała w czwartek "Dziennik Gazeta Prawna".

Gazeta przypomina, że o podziale Mazowsza partia rządząca mówi od dawna. W ostatniej kampanii zmiany zapowiadał Jarosław Kaczyński. Teraz deklaracje zaczynają się konkretyzować.

 

- Ustawa powinna być wniesiona do Sejmu po wyborach prezydenckich, czyli w drugiej połowie 2020 r. - zapowiedział w rozmowie z "DGP" Krzysztof Sobolewski, przewodniczący komitetu wykonawczego PiS.

 

ZOBACZ: Wzrost o 300 proc. Warszawa podnosi opłaty za śmieci

 

Trzaskowski marszałkiem, by "nie mnożyć bytów"?

 

Jak dokładnie będzie wyglądał podział Mazowsza, ma zdecydować projekt rządowy. "Takie prace jeszcze się w MSWiA nie toczą. Jeśli koncepcja, o której słyszymy, wejdzie w życie, to skorzysta na niej Rafał Trzaskowski. Plan zakłada, że prezydent Warszawy byłby marszałkiem woj. warszawskiego przejściowo, tzn. do końca kadencji, a rada miasta byłaby sejmikiem" - poinformował dziennik.

 

- Zastanawiamy się, czy tego stanu nie utrzymać na stałe, by nie mnożyć niepotrzebnie bytów. Mamy w końcu 65 miast na prawach powiatu (poza Warszawą - red.), w których prezydent miasta jest jednocześnie starostą - wyjaśniał Sobolewski.

 

Struzik: PiS chce przejąć w ten sposób Mazowsze

 

Rafał Trzaskowski nie skomentował tych pomysłów. "DGP" zwróciła jednak uwagę, że o ile jego pozycja – przynajmniej z formalnego punktu widzenia – wydaje się niezagrożona, o tyle tego samego nie można powiedzieć o marszałku woj. mazowieckiego Adamie Struziku. Plan PiS przewiduje, że w nowym woj. mazowieckim (tym bez Warszawy) wybory sejmikowe będą musiały się odbyć.

 

ZOBACZ: Rozłam na Żoliborzu. Miasto Jest Nasze kończy sojusz z Koalicją Obywatelską

 

- PiS nie przebiera w środkach. Jak widać, frustracja po przegranych na Mazowszu wyborach jest tak wielka, że są gotowi rozbić region tylko po to, aby przejąć w nim władzę. Nie udało się w demokratycznych wyborach, to może uda się, dzieląc Mazowsze i wyjmując z niego Warszawę. Przyznam szczerze, że ciągle nie mogę uwierzyć w realność tych zapowiedzi - skomentował plany PiS Adam Struzik.

wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze