Za mało oczek w zupie, za głośne drzwi do cel i... smog na spacerniaku. Więźniowie ślą skargi

Polska
Za mało oczek w zupie, za głośne drzwi do cel i... smog na spacerniaku. Więźniowie ślą skargi
Polsat News
Zakład karny nr 1 w Strzelcach Opolskich - to tutaj przebywają osadzeni, którzy wnioskują o odszkodowania za smog

Więźniowie ze Strzelec Opolskich obawiają się szkodliwego wpływu smogu na ich zdrowie. Trzech osadzonych złożyło do sądu wnioski, w których domagają się odszkodowania. Najpierw chcieli pieniędzy od Skarbu Państwa. Teraz adresatem roszczeń jest gmina.

Osadzeni uskarżają się przede wszystkim na to, że przebywając na "spacerniaku", na ściśle wyznaczonym terenie, są narażeni na szkodliwe działanie smogu. Ten z kolei ma być w tym miejscu szczególnie uciążliwy z powodu licznych kominów znajdujących się w pobliżu.

 

Każdy walczy o 3 tysiące złotych

 

- Rzeczywiście na północy i w centrum miasta normy dotyczące smogu są czasami przekroczone - relacjonował we wtorek rano reporter Polsat News, Piotr Kaszuwara. - Pozwy osadzonych trafiły już do sądu i dwa terminy zostały wyznaczone - jeden na styczeń i drugi na luty. Sąd sprawdzi, czy rzeczywiście smog może wywoływać w więźniach poczucie zagrożenia - uściślił.

 

ZOBACZ: Kary za sprzedaż kopciuchów. Nowe prawo ma pomóc w walce ze smogiem

 

Trzeci pozew czeka jeszcze na rozpatrzenie, ale najprawdopodobniej można spodziewać się podobnego rezultatu. Sąd rejonowy będzie sprawdzał, czy zachodzą przesłanki, aby przyznać osadzonym wnioskowane kwoty.

 

Roszczenia wszystkich wnioskujących są podobne. Mowa w tym przypadku o 3 tys. zł odszkodowania, które miałyby trafić do kieszeni osadzonych, oraz 2,5 tys. zadośćuczynienia, które miałyby zostać z kolei przekazane na cel charytatywny.

 

Mieszkańcy nie dostrzegają problemu

 

- Jest smog, ale on nie jest taki, żeby człowiek się dusił i nie mógł oddychać. On jest w powietrzu, ale nic się nie zmieniło od dawnych czasów, może troszeczkę na lepsze - mówi w rozmowie z naszym reporterem pan Henryk, mieszkaniec Strzelec Opolskich.

 

- Nie zauważam, żeby tak bardzo był ten smog, jak co roku. U nas tutaj właściwie nikt teraz nie pali, wszyscy mamy kaloryfery. Są domy jednorodzinne, ale nikt tutaj nie pali - dodała mieszkanka miasta.

 

ZOBACZ: Więźniowie będą pakować. W zakładzie karnym otwarto halę produkcyjną

 

- Skazani mają prawo pisać, i piszą, różne wnioski, skargi, pozwy, do różnych instytucji. Poruszają tam różne kwestie - czy to warunków bytowych, czy służby zdrowia, wyżywienia, natomiast z reguły są to skargi bezzasadne - powiedział w rozmowie z Polsat News st. sierż. Tomasz Fijałkowski, rzecznik prasowy zakładu, w którym przebywają wnioskujący o odszkodowania osadzeni.

 

Zaznaczył również, że o ile prawo do codziennego spaceru jest osadzonym gwarantowane, to nie mają oni obowiązku korzystania z niego.

 

"Za mało oczek tłuszczu w zupie"

 

- Niektórzy z osadzonych składają po kilkadziesiąt, a nawet kilkaset skarg w ciągu roku - twierdzi ppłk Elżbieta Krakowska, rzecznik prasowy dyrektora generalnego Służby Więziennej.

 

- Skarżą się na niemalże wszystko, co wydaje im się niezgodne z prawem lub tylko po to, aby utrudnić wykonywanie zadań przez funkcjonariuszy i pracę wielu innych instytucji - powiedziała rzeczniczka.

 

Najwięcej skarg wpływa do organów Służby Więziennej, ale także do innych podmiotów, m.in. Rzecznika Praw Obywatelskich czy Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

 

ZOBACZ: Więzień zabił innego osadzonego, z którym w jednej celi odsiadywał wyrok

 

- Czasami treść skargi jest dość zaskakująca, np. więzień napisał w jednej z nich, że "strażnicy po kontroli celi zostawili uchylone okno". W innej, że w więzieniu zbyt głośno zamyka się kraty lub drzwi do celi, a jeszcze w innej, że w zupie podawanej na obiad pływa za mało oczek tłuszczu - dodała z kolei ppłk Krakowska.

 

Podkreśla jednak, że każda skarga, nawet taka, która może uchodzić za najbardziej absurdalną, jest badana.

 

Skargi zasadne tylko w ułamku procenta

 

W ubiegłym roku do organów Straży Więziennej wpłynęło 160 tys. 288 wniosków, skarg i próśb. W przypadku zarzutów, na które odpowiadały organy SW, zaledwie 368 było zasadnych.

 

W sumie w 2018 roku skargi złożyło 10 tys. 145 osadzonych. Więźniowie najczęściej skarżyli się na:

 

- traktowanie przez funkcjonariuszy i pracowników Służby Więziennej (w 2018 roku - 8976 skargi, w tym 20 uznanych za zasadne),

 

- opiekę zdrowotną (w 2018 r. - 6419 zarzuty, w tym 41 uznanych za zasadne),

 

-  warunki bytowe (w 2018 r. - 5897, w tym 31 uznanych za zasadne).

 

W zeszłym roku w 1443 sprawach osadzeni pozwali Skarb Państwa.

 

Skargi jako pochodna więziennego klimatu

 

- Więźniowie mają bardzo dobre rozeznanie w swoich prawach i uprawnieniach, i korzystają z tego przywileju. Czasami ich skargi są także pochodną atmosfery panującej w więzieniu. Jeżeli stosunki są złe, jeżeli jest rozluźnienie dyscypliny, to poszukują konfrontacji z administracją na bezpiecznych dla nich obszarach - powiedział w rozmowie z Polsat News Paweł Moczydłowski, były szef więziennictwa.

 

- Takimi obszarami są skargi, wyglądające dla obywateli może trochę zbyt bezczelnie, ale jest to naśladowanie różnych zachowań obywatelskich - dodał Moczydłowski. - Nie możemy zresztą wykluczyć, że akurat tam jest być może zagęszczenie zanieczyszczeń, w wypadku więźniów szczególnie dolegliwych, bo oni większość czasu przebywają w celach - stwierdził Moczydłowski.

 

ZOBACZ: "Interwencja": Niejasne okoliczności śmierci Dawida Kosteckiego. "Miał 49 godzin nagrań"

 

- Dostęp do świeżego powietrza jest dla nich bardzo ograniczony w ciągu dnia i w czasie tej godziny stykają się ze smogiem, może ich to rzeczywiście irytować - dodał. - Ale może to być też wyrazem panującego w więzieniu braku dyscypliny.

 

- Większość skarg więźniów nie znajduje uzasadnienia - twierdzi Moczydłowski.

 

- To, że jest możliwość złożenia skargi, to bardzo dobrze. Ona nie jest tylko kwestią krzywdy jakiejś strony, ale może oznaczać bardzo poważny wskaźnik tego, że źle dzieje się w instytucji - konkluduje były szef Centralnego Zarządu Zakładów Karnych.

bia/hlk/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze