Znamy przyczynę awarii sieci ciepłowniczej na ul. Powsińskiej

Polska
Znamy przyczynę awarii sieci ciepłowniczej na ul. Powsińskiej
PAP/Mateusz Marek
Powodem awarii na ul. Powsińskiej była punktowa korozja rurociągu

- Powodem awarii na ul. Powsińskiej była punktowa korozja rurociągu, która nastąpiła przy skraju drogi na skutek długotrwałego przenikania wody z solą - poinformowali w piątek przedstawiciele spółki Veolia, zapewniając jednocześnie, że reszta rurociągu jest w b. dobrym stanie.

Zgłoszenie o awarii ciepłowniczej na ul. Powsińskiej na warszawskim Mokotowie wpłynęło do straży pożarnej w środę około godz. 9.45. Nastąpił wyciek z rury ciepłowniczej z gorącą wodą, przez co wytworzyło się dużo pary wodnej. Na miejscu powstała wyrwa w ziemi i rozlewisko o długości około 600 m, w którym utknęło około 200 samochodów.

 

Strażacy otrzymywali też zgłoszenia o zalanych piwnicach i garażach. Część mieszkańców miasta nie miała ciepłej wody i ogrzewania.

 

"Bardzo poważna awaria"

 

Na piątkowej konferencji z udziałem przedstawicieli Veolii szef tamtejszego sztabu kryzysowego Jakub Patalas poinformował, że awaria nastąpiła na magistralnym rurociągu.

 

- Była to bardzo poważna awaria z punktu widzenia zarządzania systemem ciepłowniczych, gdyż nastąpiła na magistralnym rurociągu, który transportuje bardzo duże ilości wody, stąd tak spektakularne, można powiedzieć, efekty tej awarii - podkreślał Patalas.

 

Jak mówił, uszkodzeniu uległ rurociąg o średnicy jednego metra, a ilość wody, która z niego wypłynęła, to aż 25 metrów sześciennych. Odpowiada to 10 basenom olimpijskim.

 

ZOBACZ: Awaria sieci ciepłowniczej na Sadybie w Warszawie. 200 pojazdów stało na ulicy w gorącej wodzie

 

Korozja miejscowa

 

Jako wstępny powód awarii wskazano punktową korozję rurociągu.

 

- Nasze wstępne oględziny wskazują na to, że w dużej mierze mieliśmy do czynienia z tzw. korozją miejscową, która nastąpiła w dolnej części rurociągu. Rurociąg w tym miejscu charakterystycznie przebiegał przez skraj jezdni z pasem zielonym, najprawdopodobniej w tym miejscu dochodziło do przesiąków wody gruntowej, opadowej wraz z solą, którą posypywane są ulice - mówił Patalas. Zapewniono przy tym, że reszta rurociągu jest w b. dobrym stanie.

 

Przedstawiciele spółki poinformowali jednocześnie, że najpóźniej w sobotę na miejscu zdarzenia swoje prace powinni zacząć drogowcy, tak, by ruch przebiegał bezproblemowo od niedzieli lub poniedziałku rano.

ac/ PAP
Czytaj więcej

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze

Przeczytaj koniecznie