Marian Banaś wyróżniony Krzyżem "Zasłużony dla KPN"

Polska
Marian Banaś wyróżniony Krzyżem "Zasłużony dla KPN"
Odbierając wyróżnienie prezes NIK podziękował za pamięć o: "naszej działalności w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, kiedy trzeba było rzeczywiście ryzykować, by Polska mogła być wolna, niepodległa i cieszyć się demokracją"

Pozostający w centrum politycznej burzy szef NIK Marian Banaś otrzymał w czwartek Krzyż "Zasłużony dla KPN". "To forma upamiętnienia tego,co Pan robił w tych trudnych latach, co Polska jest Panu winna" - przekazali w uzasadnieniu członkowie zarządu Instytutu Historycznego Nurtu Niepodległościowego im. Andrzeja Ostoja Owsianego.

Krzyż "Zasłużony dla KPN" to nagroda ustanowiona z okazji 100-lecia Niepodległości oraz 40-lecia powstania Konfederacji Polski Niepodległej. Polskiej partii politycznej, założonej 1 września 1979 przez Leszka Moczulskiego, Tadeusza Stańskiego i Romualda Szeremietiewa, nawiązująca do tradycji piłsudczykowskich. Była to pierwsza partia o charakterze antykomunistycznym powstała w Europie Środkowo-Wschodniej w okresie powojennym.

 

Marian Banaś odebrał nagrodę w siedzibie NIK w czwartek.

 

ZOBACZ: Marian Banaś nie stawi się na posiedzeniu senackiej komisji

 

"Człowiek z zasługami"

 

Odbierając wyróżnienie prezes NIK podziękował za pamięć o: "naszej działalności w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych, kiedy trzeba było rzeczywiście ryzykować, by Polska mogła być wolna, niepodległa i cieszyć się demokracją".

 

W latach 1979 -1981 Banaś był działaczem Ruchu Praw Człowieka i Obywatela.

 

Poza orderem przedstawiciele KPN podarowali mu znaczek okolicznościowy, który powstał specjalnie z okazji 40-lecia KPN.

 

Prezes NIK odebrał nagrodę w siedzibie instytucji w czwartekNIK
Prezes NIK odebrał nagrodę w siedzibie instytucji w czwartek

 

Problem z szefem NIK 

 

Banaś został wybrany na prezesa NIK na 6-letnią kadencję 30 sierpnia br. Wcześniej, od czerwca był ministrem finansów, a jeszcze wcześniej wiceministrem w tym resorcie i szefem Krajowej Administracji Skarbowej. We wrześniu "Superwizjer" podał, że prezes NIK zaniżał w oświadczeniach majątkowych dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach ze stręczycielami wynajmującymi w kamienicy pokoje na godziny.

 

Pod koniec listopada rzeczniczka PiS Anita Czerwińska informowała, że z Banasiem spotkali się prezes PiS Jarosław Kaczyński i wiceprezesa partii, szef MSWiA, koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński i "wyrazili oczekiwanie, aby szef NIK podał się do dymisji".

 

Na początku grudnia Prokuratura Regionalna w Białymstoku wszczęła śledztwo dotyczące m.in. podejrzeń nieprawidłowości w oświadczeniach majątkowych i deklaracjach podatkowych Banasia. Podstawą wszczęcia śledztwa są trzy zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa, które wpłynęły do białostockiej prokuratury: od grupy posłów opozycji, m.in. posła Jana Grabca (KO), Generalnego Inspektora Informacji Finansowej i z CBA, które przeprowadziło kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia.

 

4 grudnia Banaś oświadczył, że był gotów zrezygnować z funkcji prezesa NIK, ale stał się przedmiotem brutalnej gry politycznej i od złożenia rezygnacji odstąpił. Zapowiedział, że będzie kontynuował misję prezesa NIK w poczuciu odpowiedzialności. Zadeklarował też, że jest gotów odpowiedzieć na każde pytanie śledczych, a jeśli zajdzie potrzeba zrzec się immunitetu przysługującego prezesowi NIK.

 

ms/ml/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze