Rysie dały się podpatrzyć przez kamery w Beskidach. "To prawdziwy ewenement"

Polska
Rysie dały się podpatrzyć przez kamery w Beskidach. "To prawdziwy ewenement"
Stowarzyszenie dla Natury "Wilk"
Rysie dały się podpatrzyć przez kamery w Beskidach

Rysie, rzadkie drapieżniki w polskich górach, uchwyciła wideopułapka umieszczona w Beskidzie Żywieckim przez przyrodników ze Stowarzyszenia dla Natury "Wilk" z podbielskiej Twardorzeczki. Kamera zarejestrowała samicę z młodymi. Nagranie umieszczono w internecie.

- W 2019 r., po raz pierwszy zarejestrowaliśmy kotkę z czterema młodymi. To prawdziwy ewenement, ponieważ dotychczas najczęściej obserwowaliśmy kotki z jednym lub dwoma kociętami, a rzadko z trzema. Rysica z czterema młodymi jest wytrawnym łowcą, co widać po doskonałej kondycji wszystkich jej kociąt – podali przyrodnicy.

 

ZOBACZ: Myśliwy z Holandii zastrzelił wilka. Tłumaczył, że pomylił go z lisem

 

Drapieżniki z rodziny kotowatych

 

Rysie są ssakami drapieżnymi z rodziny kotowatych. Robert Mysłajek ze Stowarzyszenia Wilk szacuje, że w części Karpat, które znajdują się w województwie śląskim, tych drapieżników może być już ok. 25, a populacja nie maleje.

 

  

 

Dorosły ryś mierzy od 100 do 150 cm. Wysokość w kłębie sięga 75 cm. Osobniki, z wyjątkiem samic z młodymi, prowadzą samotne życie. Rysie użytkują duże areały, które w górach sięgają 100-140 km kw. W Polsce są pod ścisłą ochroną.

 

 

Stowarzyszenie dla Natury Wilk istnieje od 1996 r. Siedzibę ma w Twardorzeczce u stóp Skrzycznego. Zajmuje się ochroną przyrody, a szczególnie działaniami na rzecz ssaków drapieżnych - wilków, rysi, niedźwiedzi, wydr, borsuków i innych gatunków. Jego członkowie prowadzą działalność edukacyjną i badawczą.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze