Pożar w pobliżu Sydney "zbyt duży, aby go ugasić"

Świat
Pożar w pobliżu Sydney "zbyt duży, aby go ugasić"
PAP/EPA/MICK TSIKAS/ zdj. ilustracyjne
Władze ostrzegły, że mieszkańcy zagrożonych rejonów nie powinni próbować bronić swoich posiadłości za wszelką cenę, ale natychmiast ewakuować się.

Olbrzymi pożar szalejący w pobliżu największego miasta Australii Sydney jest obecnie "zbyt duży aby go ugasić" - ostrzegli w piątek strażacy. Ratunkiem przed żywiołem jest tylko ewakuacja. Tegoroczne wyjątkowo tragiczne pożary przypisywane są globalnym zmianom klimatu.

Front gigantycznego pożaru lasów i zarośli na północny zachód od Sydney ma długość ponad 60 km i objął już obszar ok. 300 tys. hektarów. Obecnie front znajduje się w odległości zaledwie godziny jazdy samochodem od Sydney, które spowite jest dymem przenoszonym przez wiatr.

 

ZOBACZ: Nie żyje koala Lewis uratowany z pożaru w Australii

 

Władze ostrzegły, że mieszkańcy zagrożonych rejonów nie powinni próbować bronić swoich posiadłości za wszelką cenę, ale natychmiast ewakuować się.

 

- Nie możemy powstrzymać tych pożarów, muszą płonąć do czasu poprawy warunków. Wówczas zrobimy co w naszej mocy aby je opanować - powiedział zastępca komisarza stanu Nowa Południowa Walia Rob Rogers.

 

Na pomoc strażakom australijskim przybyli w piątek strażacy z Kanady.

 

Szalejące pożary w Australii

 

Od października w pożarach zginęło 6 osób, ponad 700 domów zostało zniszczonych. Pożary szaleją zwłaszcza w stanach zachodniej i południowej Australii a także na Tasmanii.

 

W Sydney zanieczyszczenie powietrza pyłem i dymem osiągnęło taki poziom, że poruszanie się po ulicach wymaga zakładania masek i grozi poważnymi następstwami zdrowotnymi. Meteorolodzy ostrzegają, że miasto może być spowite przez dym przez tygodnie, jeśli nie miesiące.

Kolejnym problemem jest wysoka temperatura; według prognoz może ona osiągnąć w rejonie Sydney ponad 40 st. C.

 

Tegoroczny sezon pożarów w Australii rozpoczął się wyjątkowo wcześnie i przynosi większe niż w poprzednich latach tragiczne żniwo. Gwałtowność żywiołu i niezwykle wysokie temperatury przypisywane są zmianom klimatu. 

 

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze