Polscy menedżerowie pesymistami. Inaczej niż węgierscy czy francuscy

Biznes
Polscy menedżerowie pesymistami. Inaczej niż węgierscy czy francuscy
pixabay.com/kaboompics

Menedżerowie polskich przedsiębiorstw coraz częściej mówią o recesji. Listopad to trzynasty z rzędu miesiąc utrzymywania się wskaźnika koniunktury (PMI) na poziomie poniżej 50 punktów, a to oznacza, że rynkowi pesymiści mają przewagę na optymistami.

Nasz najnowszy wskaźnik PMI (46,7) jest trochę lepszy niż październikowy (45,6), ale to jedyny pozytywny wniosek wyłaniający się z badania nastrojów przeprowadzonego przez firmę IHS Markit. Ostatnie miesiące przynoszą wyniki najgorsze od 2009 r.

 

Spada produkcja i zatrudnienie

 

Na wielkość wskaźnika składają się ankietowe wypowiedzi kilkuset menedżerów. W tym miesiącu informują oni o spadku produkcji i zatrudnienia i narzekają, że ceny wyrobów rosną nieznacznie. Równie pesymistyczne oceny formułowano ostatnio 10 lat temu.

 

Zobacz: Spłaciłeś kredyt przed terminem? Bank powinien zwrócić ci część pieniędzy

 

Zawsze, gdy PMI osiąga poziom mniejszy niż 50 punktów musimy liczyć się z recesją gospodarczą, wyniki ponad 50-punktowe są świadectwem utrzymywania się koniunktury. Jednak w tym roku w Polsce pesymiści co miesiąc wygrywają z optymistami. W kwietniu polski PMI przemysłowy podskoczył do 49 punktów, potem spadał do 47-48 punktów, by w październiku tylko nieznacznie przekroczyć 45 punktów. W dodatku Polska źle wypada na tle innych krajów europejskich.

 

Węgry i Francja dają przykład

 

Z dzisiejszych statystyk wynika, że wyjątkowo dobre nastroje panują w przemyśle węgierskim (53,0). Nasi bratankowie są liderami wśród krajów Unii Europejskiej. Niewiele im ustępują Francuzi (51,7). Jak widać protesty "żółtych kamizelek" nie szkodzą francuskiemu przemysłowi.

 

Nadciągający brexit też nie demoluje gospodarki Wielkiej Brytanii. Listopadowy PMI w przemyśle na wyspach wynosi 48,9 pkt. Lokuje się co prawda  poniżej bezpiecznej granicy, ale jest wyższy niż we Włoszech (47,6) i w Hiszpanii (47,5).

 

Strefa euro wyprzedza Polskę

 

Brytyjczycy wygrywają też z całą strefą euro (46,9). Polska z kolei ma w tym miesiącu wynik trochę gorszy niż kraje wspólnej waluty. Możemy się natomiast pocieszać wyraźnie lepszym wskaźnikiem PMI niż Niemcy (44,1) i Czesi (43,5). Dla przyszłości naszej gospodarki dobrą wiadomością jest poprawa notowań niemieckich. W październiku nasi zachodni sąsiedzi mieli tylko 42,1 pkt, ale w ciągu miesiąca poprawili się o dwa punkty procentowe.

 

jb/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze