Olsztyńscy sędziowie murem za Juszczyszynem. "Żądamy jego przywrócenia"

Polska
Olsztyńscy sędziowie murem za Juszczyszynem. "Żądamy jego przywrócenia"
PAP/Tomasz Waszczuk
Sędzia Paweł Juszczyszyn został zawieszony w wykonywaniu czynności służbowych.

"My sędziowie okręgu olsztyńskiego żądamy natychmiastowego przywrócenia do pełnienia czynności służbowych Sędziego Pawła Juszczyszyna" - brzmi jedna z uchwał podjęta w poniedziałek przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Okręgu Olsztyńskiego. W innej podkreślono, że zawieszenie Juszyczyna to "próba zastraszenia polskich sędziów, mającą na celu wywołanie tzw. efektu mrożącego".

Sędzia Paweł Juszczyszyn został odwołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego z sądu rejonowego po tym, gdy zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa.

 

W każdej chwili można cofnąć delegację

 

Ministerstwo Sprawiedliwości nie uzasadniło powodów cofnięcia delegacji sędziego Juszczyszyna. Resort podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji - art. 70 ustawy o ustroju sądów powszechnych, który mówi o tym, że ministerstwo w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację.

 

ZOBACZ: Sędzia zażądał list poparcia do nowej KRS. Juszczyszyn zawieszony

 

Z kolei prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki wydał w piątek zarządzenie, na mocy którego ze skutkiem natychmiastowym zawiesił w wykonywaniu czynności służbowych sędziego Juszczyszyna.

 

W odpowiedzi na te decyzje, w niedzielę po południu przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości odbyły się protesty, w których uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli.

 

"Skrajnie upolityczniony system dyscyplinowania sędziów"

 

W związku z odsunięciem sędziego Juszczyszyna w poniedziałek miało miejsce Zgromadzenie Ogólne Sędziów Okręgu Olsztyńskiego. Wzięło w nim udział 83 sędziów tego sądu oraz delegatów ze wszystkich sądów rejonowych okręgu olsztyńskiego spośród 115 uprawnionych.

 

Zgromadzenie podjęło trzy uchwały, których treść poznał Polsat News. W pierwszej czytamy: "My sędziowie okręgu olsztyńskiego żądamy: przywrócenia niezależnego od wpływu polityków Trybunału Konstytucyjnego, wprowadzenia zgodnej z Konstytucją sędziowskiej reprezentacji w KRS, uchylenia skrajnie upolitycznionego systemu dyscyplinowania sędziów, wprowadzenia demokratycznego systemu wyboru władz sądów bez udziału czynnika politycznego,  natychmiastowego odwołania rzeczników dyscyplinarnych Piotra Schaba, Michała Lasoty i Przemysława Radzika,  natychmiastowego odwołania prezesa SR w Olsztynie Macieja Nawackiego, który odsuwając Sędziego Pawła Juszczyszyna od czynności sędziowskich, sprzeniewierzył się rocie ślubowania sędziowskiego, natychmiastowego przywrócenia do pełnienia czynności służbowych Sędziego Pawła Juszczyszyna".

 

Za uchwałą głosowało 77 osób, nikt nie głosował przeciw, a 3 osoby wstrzymały się od głosu.

 

ZOBACZ: "Trybunał orzekł to, czego się spodziewałem". Ziobro o wyroku TSUE

 

Wstrzymują się z opiniowaniem kandydatów

 

Druga uchwała dotyczy niedawnego wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Olsztyńscy sędziowie podkreślili, że wstrzymują się "z opiniowaniem kandydatów do pełnienia urzędu na stanowiskach sędziów na obszarze okręgu olsztyńskiego do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy spraw o sygnaturach III PO 7/18, III PO 8/18 oraz III PO 9/18".

 

"Każdy, kogo sprawa jest rozstrzygana na drodze sądowej, musi mieć pewność, że wyrok w jego sprawie został wydany przez sędziego powołanego na stanowisko w prawidłowej procedurze, spełniającej wymagania nie tylko przepisów krajowych, ale także prawa Unii Europejskiej i międzynarodowych konwencji, w tym w szczególności dotyczących ochrony praw człowieka. Żaden obywatel nie powinien mieć obaw co do tego, że uzyskany przez niego prawomocny wyrok zostanie w przyszłości uznany za nieistniejący i niepodlegający wykonaniu zarówno w Polsce, jak też za granicą. Wydawanie wyroków przez sędziów powołanych w wadliwej procedurze grozi też trudną do oszacowania co do swojej wielkości odpowiedzialnością odszkodowawczą Skarbu Państwa z tytułu naruszenia prawa do sądu oraz szkód wyrządzonych przez wydanie wyroków, które byłyby nieskuteczne prawnie" - podkreślono.

 

ZOBACZ: "Takich sędziów jak Juszczyszyn będzie coraz więcej. Trzeba ujawnić listy dla nowych członków KRS"

 

"Dezaprobata dla zachowania Wójcika"

 

Trzecia uchwała dotyczy słów wiceministra sprawiedliwości Michała Wójcika, który na antenie TVN24 stwierdził, że postanowienie Sądu Okręgowego w Olsztynie nakazujące szefowi Kancelarii Sejmu przedstawienie list poparcia członków nowej KRS to "prosta droga do anarchii" i powinna być zbadana w postępowaniu dyscyplinarnym.

 

Wójcik powiedział też, że sędzia "popełnił bardzo ciężki delikt dyscyplinarny".

 

"Słowa wiceministra sprawiedliwości traktujemy jako naruszenie ustrojowej zasady wyrażonej w art. 178 ust. 1 Konstytucji RP, zgodnie z którą  sędziowie w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. Zasada ta ma zagwarantować sędziemu wolność od wszelkich nacisków i służyć temu, by podejmowane przez niego decyzje były bezstronne i zgodne z jego sumieniem. Niezawisłość sędziów jest fundamentem funkcjonowania niezależnego sądownictwa, a jej poszanowanie jest konstytucyjnym obowiązkiem innych organów" - brzmi uchwała olsztyńskich sędziów.

 

"Jawna retorsja, zamach na niezawisłość"

 

Zgromadzenie stwierdziło także, że odwołanie Juszczyszyna to decyzja "pozbawiona jakiegokolwiek uzasadnienia i wydana natychmiast po podaniu do publicznej wiadomości treści wspomnianego postanowienia". Sędziowie dodali, że postanowienie "Traktować należy jako jawną retorsję, stanowiącą w istocie zamach na niezawisłość sędziowską".

 

Według olsztyńskich sędziów zarówno słowa Wójcika, jak i decyzja Zbigniewa Ziobry o odwołaniu Juszczyszyna z delegacji, wszczęcie przeciwko niemu postępowania dyscyplinarnego i zawieszenie go w czynnościach służbowych to "próba zastraszenia polskich sędziów, mająca na celu wywołanie tzw. efektu mrożącego i zniechęcenie sędziów do stosowania wytycznych zawartych w wyroku TSUE z dnia 19 listopada 2019 r.".

 

"Pragniemy zwrócić uwagę, że słowa sekretarza stanu i decyzja o odwołaniu sędziego Juszczyszyna z delegacji, jak również słowa Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry (...) nie spotkały się z reakcją organu zwanego Krajową Radą Sądownictwa" - dodano w uchwale.

zdr/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze