Atrakcja turystyczna jak śmietnik. Trujący azbest w jaskini

Polska
Atrakcja turystyczna jak śmietnik. Trujący azbest w jaskini
Polsat News
Odpady miały być znoszone do jaskini przez wiele lat

Toksyczne znalezisko w jednej z największych sudeckich jaskiń w woj. dolnośląskim. Ktoś wyrzucał do podziemnych korytarzy śmieci. Wśród nich był m.in. zakazany prawem eternit, który zawiera rakotwórczy azbest. Leśnicy odradzają wchodzenie do Jaskini z Filarami.

Jaskinia z Filarami koło Kamiennej Góry to druga pod względem długości jaskinia w Sudetach. Jej odkryte dotąd korytarze połączone w system z Jaskinią Prostą mają około 730 metrów długości. Dotarcie do jaskini nie jest łatwe, również jej wnętrze jest bardzo trudne do eksploracji. Mimo to odkryto tam wysypisko śmieci.

"To zbrodnia na naturze"

 

- W tej jaskini, w jej największej komorze, odkryliśmy wysypisko rakotwórczego azbestu - powiedział "Wydarzeniom" Jerzy Jurczyński z Patrolu Jaskiniowego.

 

Jednak odpady znalezione w jaskini to nie tylko azbest. Śmieci było tak dużo, że zablokowały jedno z wejść do jaskini. Według leśników musiały być tam gromadzone przez wiele lat.

- Ciężko nawet oszacować masę tych śmieci. To jest taki miks odpadów, pokruszonych płyt, butelki czy nawet wielkie opony - relacjonował reporterowi Wydarzeń Bartłomiej Dymek z Nadleśnictwa Kamienna Góra.

 

ZOBACZ: Polak posprzątał las w Holandii. Zaśmiecili go prawdopodobnie inni Polacy


- To ogromna strata, to zbrodnia na naturze, na jednej z największych jaskiń w Sudetach. Nie wiemy, czy będzie w ogóle szansa odzyskać tę jaskinię dla turystów i grotołazów - powiedział  Jurczyński.

 

  


Nadleśnictwo planuje, że sprzątanie jaskini ruszy na wiosnę. Wiadomo już, że akcja usuwania śmieci nie będzie ani łatwa, ani tania. Na razie penetrowanie jaskini nie jest polecane.

 

- W najbliższym czasie zostanie wprowadzony zakaz wstępu - poinformował Jacek Maciuszek, leśniczy z leśnictwa Czarny Bór.

 

Niebezpieczny pył azbestowy


Grotołazi są jednak sceptyczni, czy jaskinia kiedykolwiek będzie dla nich bezpieczna, bo same śmieci to dopiero początek problemów. 

- Pył azbestowy prawdopodobnie zalega w tych wąskich korytarzach, które rozciągają się na 700 metrów - tłumaczy "Wydarzeniom" Jurczyński.

Miłośnicy eksploracji jaskiń przyznają, że przypadek Jaskini z Filarami nie jest niestety odosobniony.

- Bardzo często, jeśli w pobliżu zabudowań znajduje się jakaś dziura w ziemi, to jest to dobre wysypisko dla miejscowych. Często jaskinie w takich miejscach są zasypywane przez miejscowych śmieciami - wskazuje Andrzej Wojtoń z wałbrzyskiego Klubu Górskiego i Jaskiniowego.

dk/hlk/ polsatnews.pl, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze