Były prezydent USA Jimmy Carter wyszedł ze szpitala po poważnej operacji

Świat
Były prezydent USA Jimmy Carter wyszedł ze szpitala po poważnej operacji
Facebook/ President Jimmy Carter
Po odejściu z polityki Jimmy Carter zyskał międzynarodowe uznanie za swoją działalność humanitarną

Były prezydent USA Jimmy Carter opuścił szpital po udanej operacji obniżenia nacisku na mózg, spowodowanego krwawieniem po ostatnich upadkach - poinformowała w środę organizacja jego imienia, Carter Center.

95-letni były szef państwa od poniedziałku przebywał w klinice uniwersyteckiej Emory University Hospital w Atlancie w stanie Georgia. Szpital opuścił w środę rano czasu miejscowego.

 

Carter Center poinformowało, że były prezydent razem z żoną zamierzają spędzić Święto Dziękczynienia w swoim domu w Plains w Georgii.

 

"Państwo Carterowie są wdzięczni za wszystkie modlitwy, kartki i listy, które otrzymali, i mają nadzieję, że wszyscy razem z nimi będą świętować wyjątkowy Dzień Dziękczynienia" - napisano w oświadczeniu.

 

 

ZOBACZ: Były prezydent USA w szpitalu. Czeka go operacja

 

Kolejny upadek we własnym domu

 

Trzy tygodnie temu Carter potknął się i upadł w swoim domu. Poprzedni upadek, w październiku br., spowodował konieczność założenia szwów na jego twarzy.

 

W maju br. Carter złamał biodro, również w domu, co pociągnęło za sobą konieczność operacji chirurgicznej.

 

Carter jest obecnie najdłużej żyjącym byłym prezydentem USA. W latach 1971-1975 był gubernatorem Georgii. W 1975 r. został wybrany na prezydenta jako kandydat Partii Demokratycznej. Po jednej kadencji w Białym Domu został pokonany w 1980 r. przez Republikanina Ronalda Reagana.

 

Po odejściu z polityki Carter zyskał międzynarodowe uznanie za swoją działalność humanitarną. W 2002 r. został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.

 

W 2015 r. zdiagnozowano u niego chorobę nowotworową, zdołał jednak powrócić do zdrowia. Od czasu przeprowadzonej w maju operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego ma pewne problemy z chodzeniem, ale nadal regularnie uczy dzieci w tzw. szkółce niedzielnej. 

emi/ml/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze