Protest rolników we Francji. Traktory blokują ulice najważniejszych miast

Świat
Protest rolników we Francji. Traktory blokują ulice najważniejszych miast
PAP/EPA/CHRISTOPHE PETIT TESSON
Rolnicy domagają się m.in. większych emerytur, większych zarobków oraz większych dopłat do produkcji

Około 1000 traktorów zbliża się do stolicy Francji, a kilkadziesiąt do Lyonu. Francuscy rolnicy protestują w całym kraju przeciwko niskim zarobkom, niskim emeryturom i niskim cenom skupu produktów rolnych. Od rana blokują drogi dojazdowe do Paryża oraz Lyonu.

Około 1000 traktorów przemieszcza się po drogach dojazdowych do stolicy, blokując od wczesnego rana obwodnice Paryża. W Lyonie, jak podają rolnicze związki zawodowe, około pięćdziesięciu ciągników ustawiło się już przy drogach wjazdowych od wschodu, zachodu i północy miasta.

 

Na traktorach rolnicy zamocowali tabliczki z napisami: "Macron odpowiedz" oraz hasztagi #uratuj swojego rolnika.

 

ZOBACZ: Wielki protest rolników w Holandii. Konwoje traktorów paraliżują miasta

 

Lista oczekiwań

 

Rolnicy żądają większych emerytur, większych zarobków, regulacji relacji dostawcy-producenci, większych dopłat do produkcji oraz do stosowanych na polach pestycydów i powstrzymania krewkich ekologów, którzy napadają na farmy we Francji.

 

Minister rolnictwa Didier Guillaume poinformował, że "wspiera protest i wściekłość rolników". W podobnym tonie wypowiadał się Eric Woerth, były minister i przewodniczący Komisji Finansów. - Warunki ekonomiczne, w jakich funkcjonują rolnicy, są nie do zniesienia. Musimy bronić naszych rolników - mówił Woerth w telewizji CNEWS. Poparcie dla rolników wyraziła również Marine Le Pen, szefowa skrajnie prawicowego Zjednoczenia Narodowego.

 

- Rolnicy wychodzą dziś na ulice z powodu traktatów o wolnym handlu - mówił Adrien Quatennens, z partii Francja Nieujarzmiona. - Ten wolny handel, który porusza świat, naraża naszych rolników na trudności, wprowadza przestarzały model relacji - mówił Quatennens. Francuscy rolnicy są przeciwni traktatom CETA i Mercosur.

 

Francuscy farmerzy protestują również przeciwko nikim cenom produktów w skupie. Trwają negocjacje handlowe z supermarketami i w celu ustalenia rocznych stałych cen na produkty rolne. Protesty mają wywrzeć presję na sieci supermarketów.

 

- Chcemy, aby dystrybutorzy nie robili dumpingu cenowego, to, co zrobił Lidl 10 dni temu, ustalając cenę mielonego steka wołowego na 6,75 euro za kilogram, to jest skandal. To, jak Carrefour wycenił mleko z produkcji ekologicznej na 0,87 euro w zeszłym roku - powiedziała agencji AFP Christiane Lambert, przewodnicząca FNSEA, związku zawodowego rolników, który wraz z Jeunes Agriculteurs (JA) organizuje demonstracje rolnicze.

 

Rolnicy kontra ekolodzy

 

Rolnicy protestują również przeciwko ruchom ekologicznym, wzywającym do rezygnacji z używania pestycydów. Ekolodzy robią naloty na farmy we Francji i niszczą środki ochrony roślin, których używają francuscy farmerzy. Minister Guillaume poinformował we wtorek w Zgromadzeniu Narodowym, że w "ciągu 10 miesięcy doszło do 50 ingerencji na farmach. W ten weekend znów spłonęły trzy budynki, to nie do przyjęcia!" - powiedział.

 

"Rolnicy pozostawieni są sami sobie" - mówi 26-letnia Camille Beaurain, cytowana przez dziennik "Le Figaro". Beaurain straciła męża w 2017 r. - Każdego dnia we Francji jakiś rolnik popełnia samobójstw, kiedy wreszcie zareagujemy? - pyta zdesperowana wdowa.

 

Jak podają związki zawodowe, połowa rolników we Francji zarabia mniej niż 354 euro miesięcznie, średnia emerytura rolnicza wynosi około 760 euro, podczas gdy średnia emerytura w sektorze pozarolniczym we Francji to 1380 euro. Rolnicy żądają podwyżki do minimum 1000 euro miesięcznie.

 

Traktory na ulicach Niemiec

 

We wtorek tysiące rolników z całych Niemiec, cześć na swych ciągnikach, przybyły do Berlina na zwołany przed Bramą Brandenburską wiec przeciwko polityce agrarnej niemieckiego rządu. Według organizatorów, uczestników było około 40 tys., a pojazdów 5,6 tys.

 

ZOBACZ: Rolnicy mają dość. Kilka tysięcy traktorów blokowało Berlin

 

Demonstranci domagali się zapewnienia im wpływu na nowe regulacje dotyczące ochrony środowiska i ochrony zwierząt oraz szerszego uwzględniania potrzeb sektora rolnego.

emi/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze