Przedszkolanka miała znęcać się nad niepełnosprawnym podopiecznym

Polska
Przedszkolanka miała znęcać się nad niepełnosprawnym podopiecznym
Pixaby/FeeLoona
Przedszkolanka krzycząc zmuszała chłopca do robienia przysiadów

Nauczycielka jednego z przedszkoli w Głogowie odpowie przed sądem za psychiczne i fizyczne znęcanie się nad 6-letnim, niepełnosprawnym chłopcem. Zdaniem prokuratury, przedszkolanka wielokrotnie krzycząc zmuszała chłopca do robienia przysiadów.

Akt oskarżenia w tej sprawie opisuje wydarzenie w jednym z niepublicznych przedszkoli w Głogowie w okresie od stycznia do marca 2018 r.

Zdaniem prokuratury, przedszkolanka Katarzyna G. znęcała się psychicznie i fizycznie nad 6-letnim, niepełnosprawnym chłopcem, który był pod jej opieką. Według śledczych, Katarzyna G. nie radziła sobie z zachowaniem chłopca i dlatego zaczęła zmuszać go do robienia przysiadów.

 

ZOBACZ: Wyzwiska i groźby w przedszkolu. "Zawinę cię w dywan i wywalę"


- W tym celu opuszczała salę zabaw i na korytarzu bądź w łazience zmuszała go do wykonywania przysiadów w ilości przekraczającej możliwości fizyczne chłopca - przekazał rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Lidia Tkaczyszyn.

 

To miała być forma terapii


Prokurator poinformował też, że matka chłopca zażądała od nauczycieli, aby kobieta przestała traktować w ten sposób jej syna. - Pomimo to, oskarżona nadal zmuszała dziecko do robienia przysiadów. Dopiero kolejna interwencja spowodowała zaniechanie znęcania się oskarżonej nad małoletnim podopiecznym - dodała prokurator.

G. przyznała się, że kazała chłopcu robić przysiady, ale nie przyznała się do znęcania się nad nim. Kobieta wyjaśniała podczas śledztwa, że przysiady miały być formą terapii dla dziecka i nie chciała zrobić mu krzywdy. - Tej wersji obrony oskarżonej przeczą zgromadzone dowody - podała prokurator Tkaczyszyn.

Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do Sądu Rejonowego w Głogowie. Przedszkolance grozi do 8 lat więzienia.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze