Marian Banaś przed senacką komisją? Są możliwe terminy

Polska
Marian Banaś przed senacką komisją? Są możliwe terminy
Polsat News
Plany zaproszenia przed komisję senacką prezesa NIK, Mariana Banasia, zapowiedział Zygmunt Frankiewicz (KO)

- Senacka komisja samorządu i administracji może na najbliższym posiedzeniu wystosować zaproszenie do prezesa NIK Mariana Banasia, więc jego spotkanie z komisją odbyłoby się w przyszłym lub kolejnym tygodniu - poinformował szef komisji senator Zygmunt Frankiewicz (KO).

W ubiegłym tygodniu marszałek Senatu Tomasz Grodzki mówił w mediach, że uprawnioną do zaproszenia prezesa NIK Mariana Banasia instytucją senacką będzie komisja samorządu terytorialnego i administracji państwowej. Podstawą zaproszenia Banasia miałby być fakt, że Senat uczestniczył w procedurze wyborze prezesa NIK, choć Grodzki przyznał też, że Banaś nie ma obowiązku stawać się przed Senatem.

 

Pierwsze merytoryczne posiedzenie senackiej komisji samorządu terytorialnego i administracji państwowej zaplanowane jest na najbliższą środę. Szef tej komisji senator Zygmunt Frankiewicz powiedział, że podczas tego posiedzenia na pewno nie będzie spotkania z prezesem NIK.

 

ZOBACZ: Banaś stanie przed speckomisją? Poseł KO złożył wniosek

 

Niewykluczone "wystosowanie zaproszenia do Mariana Banasia"

 

- Mamy w planie wybór wiceprzewodniczącego, ewentualnie też drugiego, jeśli komisja podejmie decyzje o dwóch przewodniczących - powiedział Frankiewicz. Nie wykluczył jednak, że w środę komisja może wystosować zaproszenie do Mariana Banasia. W takim przypadku spotkanie z nim mogłoby się odbyć w kolejnym, albo jeszcze następnym tygodniu.

 

- Pan prezes Banaś powinien mieć możliwość złożenia przez komisją wyjaśnień w swojej sprawie. Ktoś sprawujący funkcję prezesa NIK powinien być poza podejrzeniami - powiedział Frankiewicz.

 

Sejmowa komisja do spraw kontroli państwowej

 

Nie wiem, czy prezes NIK będzie obecny na środowym posiedzeniu sejmowej komisji ds. kontroli państwowej - poinformował z kolei w poniedziałek przewodniczący tej komisji Wojciech Szarama. Dodał, że w porządku obrad nie ma punktu dotyczącego przepytywania Mariana Banasia.

 

Według informacji RMF FM, obecność na posiedzeniu potwierdził Marian Banaś - posłowie opozycji mają go pytać o jego działalność biznesową, kamienice i oświadczenia majątkowe.

 

Odnosząc się do tych doniesień przewodniczący komisji powiedział, że nie wie, czy prezes NIK będzie obecny na posiedzeniu. Podkreślił, że jego obecność nie jest obowiązkowa, a punktu dotyczącego przepytywania Banasia nie ma w porządku obrad. Jest w nim natomiast zaopiniowanie dwóch kandydatów na wiceprezesów NIK.

 

- Ta opinia jest obowiązkowa. Jest to działanie, o które wnosi pani marszałek Sejmu. To ona podejmie decyzję o powołaniu bądź niepowołaniu tych osób. To są jedyne punkty na ten moment przewidziane na środowe posiedzenie - zapowiedział Szarama.

 

Jak dodał, "jeżeli prezes NIK przyjdzie, a będą padały jakieś pytania, a on będzie chciał rozmawiać, odpowiadać, to będzie to możliwe".

 

- Natomiast to posiedzenie powinno się skończyć wydaniem opinii w sprawie dwóch kandydatów na wiceprezesów. Takie jest oczekiwanie Sejmu - stwierdził.

 

"Kamienica na godziny"

 

We wrześniu TVN w programie "Superwizjer" podał, że Banaś, b. minister finansów i szef Służby Celnej wpisał do oświadczenia majątkowego m.in. kamienicę w Krakowie, gdzie mieścił się pensjonat oferujący pokoje na godziny, i że wynajem kamienicy o powierzchni 400 mkw. i dwóch mniejszych, miał przynosić rocznie 65,7 tys. zł dochodu. Według "Superwizjera" Banaś zaniżył w oświadczeniach dochody z wynajmu kamienicy w Krakowie, mowa była także o powiązaniach Banasia ze stręczycielami.

 

Pod koniec września Banaś udał się na urlop bezpłatny do czasu zakończenia postępowania kontrolnego CBA w sprawie jego oświadczeń majątkowych. Szef NIK oświadczył, że nie zarządzał pokazanym w materiale "Superwizjera" hotelem, obecnie nie jest właścicielem nieruchomości, a materiał TVN odbiera "jako próbę manipulacji, szkalowania i podważania dobrego imienia". Pozwał TVN SA i autora materiału Bertolda Kittela, żądając przeprosin, sprostowania i wpłaty na cel społeczny.

 

ZOBACZ: Prezydent: jeśli którykolwiek zarzut okaże się prawdziwy, Banaś musi odejść

 

Kontrola CBA

 

Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało 16 października, że zakończyło trwającą od kwietnia kontrolę oświadczeń majątkowych Banasia, który miał siedem dni na zgłoszenie uwag. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn powiedział, że nie może udzielać informacji o ustaleniach kontroli, w tym o zastrzeżeniach CBA.

 

Dzień później Banaś w oświadczeniu przekazanym PAP poinformował, że 16 października zakończył urlop bezpłatny i przystąpił do wykonywania obowiązków w NIK. Pod koniec października pismo z uwagami szefa NIK do zastrzeżeń CBA po kontroli jego oświadczeń majątkowych trafiło do Biura.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze