Polscy turyści utknęli na Sri Lance. "Są w trakcie odprawy"

Świat
Polscy turyści utknęli na Sri Lance. "Są w trakcie odprawy"
Użytkownik polsatnews.pl

W wyniku awarii samolotu LOT-u turyści z Polski utknęli na lotnisku w Kolombo na Sri Lance. Planowany wylot do Warszawy miał się odbyć w niedzielę. "Dalej nic nie wiemy, jesteśmy w hotelu. Kompletny brak informacji, ogólny chaos" - przekazał w niedzielę polsatnews.pl jeden z podróżnych. O godz. 14 rzecznik LOT poinformował, że podróżni są w trakcie odprawy na lotnisku w Kolombo.

Samolot linii LOT, Boeing 787 Dreamliner, miał wylecieć ze Sri Lanki w sobotę o godzinie 8:05 rano czasu lokalnego.

 

"Przed wylotem komputer pokładowy samolotu poinformował załogę o nieprawidłowym działaniu jednego z zaworów silnika. Została podjęta decyzja o weryfikacji zaworu. 232 pasażerów oraz 15 członków załogi przebywa obecnie pod opieką lokalnego przedstawiciela LOT-u. Z racji na komfort podróżnych zostaną oni zakwaterowani w hotelach" - przekazał Michał Czernicki, p.o. rzecznika prasowego LOT.

 

ZOBACZ: LOT odmawia wypłaty odszkodowania polskiemu pasażerowi? "To manipulacja faktami"

 

- Dwa razy wchodziliśmy do samolotu i wychodziliśmy z niego. To już było nie do wytrzymania. Samolot tylko kołował po pasie i nie miał mocy - przekazał polsatnews.pl jeden z turystów.

 

Pasażerowie zostali przewiezieni autobusami do hotelu. Tam mają oczekiwać na wylot do Warszawy, który zaplanowany został na niedzielę.

 

Turyści twierdzą jednak, że nie dostali informacji o tym, kiedy wrócą do kraju. - Dalej nic, jesteśmy w hotelu. Kompletny brak informacji, ogólny chaos - powiedział w niedzielę polsatnews.pl jeden z podróżnych. 

 

- Pasażerowie boją się o swoje życie, gdyż powyższy samolot jest obecnie "naprawiany", a z niepotwierdzonych informacji miał problemy z lądowaniem w Cancun oraz miał awarie w Chicago - dodał.

 

O godz. 14 Michał Czernicki zaprzeczył w rozmowie z polsatnews.pl, aby na miejscu panował chaos. - Nasi pracownicy i lokalni pracownicy LOT byli w kontakcie ze wszystkimi podróżnymi w hotelach - dodał.

 

Jak dodał, ci podróżni, którzy zdecydowali się na lot w niedzielę, przechodzą już odprawę na lotnisku w Kolombo. - W przeciągu 1,5 godz. powinni wylecieć do Warszawy - powiedział.

 

ZOBACZ: Od czwartku turyści z Polski będą mogli podróżować na Sri Lankę bez wiz

 

Czujniki dbają o bezpieczeństwo

 

"Wszystkie samoloty wykorzystywane przez LOT, w tym Boeing 787 Dreamliner, posiadają rozbudowane systemy czujników, które na bieżąco diagnozują samolot" - wyjaśnił Michał Czernicki, p.o. rzecznika prasowego LOT.

 

"Dzięki doświadczonym załogom oraz służbom technicznym i operacyjnym każde odchylenie od norm wskazanych przez producenta jest od razu identyfikowane i weryfikowane, gdyż nadrzędnym priorytetem LOT-u jest bezpieczeństwo" - podkreślił p.o. rzecznika.


Polskie Linie Lotnicze LOT latają do do Kolombo na Sri Lance od listopada. Polskie samoloty będą tam latać trzy razy w tygodniu do 28 marca 2020 roku.

zdr/ polsatnews.pl, Dziennik Bałtycki

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze