Ksiądz aresztowany za uprawianie seksu z nieletnimi chłopcami

Polska
Ksiądz aresztowany za uprawianie seksu z nieletnimi chłopcami
commons.wikimedia.org/Tomasz Zugaj/CC BY-SA 4.0
Pałac Biskupi, siedziba Kurii Metropolitalnej w Lublinie, z pomnikiem kardynała Stefana Wyszyńskiego.

Zarzuty dotyczące wykorzystania seksualnego dwóch chłopców w wieku poniżej 15 lat postawiła prokuratura 50-letniemu księdzu Tomaszowi F. z Opola Lubelskiego. Ksiądz został aresztowany na trzy miesiące. Za zarzucane mu czyny grozi do 12 lat więzienia.

Śledztwo w sprawie wykorzystywania dzieci przez kapłana prowadzi Prokuratura Rejonowa w Opolu Lubelskim (woj. lubelskie). Przesłuchani zostali pokrzywdzeni i świadkowie. Na wniosek prokuratury sąd aresztował księdza na trzy miesiące.

 

Pokrzywdzonych co najmniej dwóch chłopców

 

- Wobec jednego z chłopców ksiądz przynajmniej kilkukrotnie dopuścił się obcowania płciowego oraz innych czynności seksualnych. Dochodziło do tego od lata ubiegłego roku do lipca tego roku. W przypadku drugiego chłopca zarzut dotyczy jednorazowego doprowadzenia do obcowania płciowego i innej czynności seksualnej w lipcu tego roku - powiedziała w piątek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie Agnieszka Kępka.

 

Ze względu na dobro pokrzywdzonych dzieci prokuratura nie ujawnia szczegółów sprawy.

 

Rzecznik prasowy lubelskiej kurii ks. Adam Jaszcz w oświadczeniu napisał, że władze archidiecezji mają pełne zaufanie do działań prokuratury.

 

"Gdy świecki wymiar sprawiedliwości zakończy swoje procedury, sprawa zostanie przekazana do Stolicy Apostolskiej. Jeśli zarzuty się potwierdzą, nie ma na nie żadnego usprawiedliwienia" - podkreślił.

 

Kuria nie miała niepokojących informacji

 

Ks. Jaszcz wyjaśnił w oświadczeniu, że kuria nie miała żadnych niepokojących informacji na temat niewłaściwych zachowań duchownego.

 

"Procedury nakazują w takich przypadkach natychmiastowe odsunięcie od pracy z nieletnimi. Od półtora roku ze względu na problemy osobiste ksiądz nie pracował jako wikariusz, mieszkał natomiast w domu parafialnym" - napisał ks. Jaszcz.

 

"Przy rozdzielaniu obowiązków został wpisany na stronę internetową jako duszpasterz harcerzy, jednak z informacji otrzymanych od proboszcza wiem, że w żadnym ze spotkań nie wziął udziału" - zapewnił ks. Adam Jaszcz.

 

"Jeżeli zgłoszą się do nas rodzice poszkodowanych dzieci, postaramy się otoczyć ich opieką i udzielić potrzebnej pomocy. Ich dobro staje się teraz najwyższym priorytetem" - głosi oświadczenie.

 

Szpitalny kapelan, opiekun harcerzy

 

Jak podał na swojej stronie internetowej lubelski "Dziennik Wschodni", ks. Tomasz F. był w ubiegłych latach przenoszony do kolejnych parafii.

 

W latach 1997–2001 był w Piotrawinie. Stamtąd trafił do Krzczonowa, a następnie do Łęcznej. W 2011 r. przeniesiono go do parafii w Sernikach, skąd pięć lat później trafił do Podgórza. W 2017 r. uczestniczył w szkolnych uroczystościach w miejscowości Stołpie.

 

Nieco ponad rok później był już w Opolu Lubelskim. Tam był szpitalnym kapelanem, opiekunem Koła Przyjaciół Radia Maryja i miejscowych harcerzy.

hlk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze