Premier Morawiecki: poprosiłem o interwencję ws. murawy na PGE Narodowym

Polska
Premier Morawiecki: poprosiłem o interwencję ws. murawy na PGE Narodowym
Polsat News
Premier Mateusz Morawiecki w Polsat News

- Chcę pogratulować naszej drużynie takiego znakomitego sukcesu. W pięknym stylu wdarli się na Euro 2020 - powiedział premier Mateusz Morawiecki w programie "Gość Wydarzeń". Szef rządu zapewnił, że po rozmowie z piłkarzami zlecił odpowiednim osobom interwencję ws. murawy na Stadionie PGE Narodowym.

- Jako minister sportu na pewno zajmę się sprawą murawy na Stadionie Narodowym. To bardzo ważna sprawa. Nasza drużyna narodowa daje nam tyle radości i tyle dumy, że musimy zapewnić im jak najlepsze warunki - mówił premier Morawiecki w Polsat News.

 

Kto ministrem sportu?

 

Szef rządu zapewnił, że stadion w Warszawie jest stadionem wyjątkowym, na którym są rozgrywane najważniejsze mecze.

 

Morawiecki był pytany przez prowadzącego program Bogdana Rymanowskiego o spotkanie z Łukaszem Piszczkiem, który po meczu ze Słowenią zakończył reprezentacyjną karierę. - Rozmawialiśmy o sporcie młodzieży, w jaki sposób kształcić polskich piłkarzy, tak byśmy mieli "głębię" na ławce rezerwowych i wielu piłkarzy wysokiej klasy. Pan Łukasz podjął swoją decyzję - ja bardzo żałuję. Bardzo podobały mi się jego występy - mówił Morawiecki.

 

Pytany, czy Piszczek może zostać nowym ministrem sportu, premier przypomniał, że piłkarz na pewno "chce jeszcze jakiś czas grać w Borussi Dortmund". - Z tego puntu widzenia nie będzie to łatwe. Mamy paru kandydatów na to stanowisko - wśród nich jest kobieta. Jeszcze kilka dni będziemy potrzebowali na decyzję - zapewnił premier.

 

Wotum zaufania

 

We wtorek Sejm udzielił wotum zaufania drugiemu rządowi premiera Mateusza Morawieckiego - za udzieleniem go głosowało 237 posłów, 214 było przeciw, a 3 wstrzymało się od głosu.

 

Bogdan Rymanowski spytał premiera, czy trudniejszym meczem był ten Polski ze Słowenią, czy "premiera z opozycją" w czasie debaty sejmowej.

 

- Proszę nie nakłaniać mnie do porównywania tak dwóch zupełnie różnych światów. Z ogromną przyjemnością obejrzałem, jak chłopaki wczoraj walczyli, bardzo twarde charaktery. Jak mawiał Kazimierz Górski: mecz "można wygrać, przegrać, albo zremisować". Z kolei wybory parlamentarne można tylko wygrać, albo przegrać. My na szczęście te wybory wygraliśmy i dzisiaj możemy kontynuować tę ambitną wizję rozwoju Polski - mówił Morawiecki.

 

ZOBACZ: Jaśkowiak rywalem Kidawy-Błońskiej w prawyborach prezydenckich w KO

 

Premier skomentował również wystąpienia liderów partii opozycyjnych (Grzegorza Schetyny, Adriana Zandberga i Władysława Kosiniaka-Kamysza) po swoim expose. - Liczyłem na to, że usłyszę z ust liderów opozycji jakieś ciekawe propozycje. Niestety były to zwykle albo niedoczytane do końca fragmenty, albo niezrozumienie naszych wystąpień, albo wręcz inwektywy. Trudno z nimi polemizować - dodał.

 

- Słuchałem przez kilka godzin tych występów i zapytań. Starałem się na nie odpowiedzieć, jak najbardziej merytorycznie w oparciu o liczby. Sądzę, że w dużym stopniu mi się to udało - mówił Mateusz Morawiecki.

 

Premier zauważył, że reprezentacja partii w Sejmie, jeszcze nigdy nie była tak szeroka. - To zwycięstwo demokracji na wielu frontach, mamy najwyższą frekwencję od 30 lat i rekordowo niską liczbę głosów nieważnych. Podczas tak ważnego demokratycznego sprawdzianu Prawo i Sprawiedliwość otrzymało 8 mln głosów - wymieniał.

 

- Pozostałe partie również otrzymały poparcie społeczne. Szanujemy w pełni ten wybór naszych konkurentów politycznych. Cieszę się, że jest tak szeroka reprezentacja. Pojawiły się też skrajności - lewicowe i prawicowe - mówił premier.

 

"Błąd systemu"

 

Większość klubu KO (129 posłów) była przeciwko wotum zaufania dla rządu Morawieckiego. Dwoje głosowało za. "Błąd systemu, który dotyczył też dwóch innych głosowań. Wraz z pozostałymi posłami w tej sytuacji złożyliśmy oświadczenia do protokołu do Pani Marszałek" - powiedziała polsatnews.pl Gabriela Lenartowicz.

 

Jeden poseł Koalicji Obywatelskiej - Jacek Protas - wstrzymał się od głosu. Dwóch posłów (Witold Zembaczyński i Wojciech Saługa) nie głosowało w ogóle.

 

ZOBACZ: Sejm udzielił wotum zaufania rządowi Morawieckiego. Dwoje posłów KO zagłosowało "za"

 

Przeciwko wotum zaufania opowiedziało się wszystkich 11 posłów Konfederacji oraz większość - 47 - posłów Lewicy (nie głosowało dwoje posłów: Romuald Ajchler i Małgorzata Prokop-Paczkowska) oraz 27 posłów PSL-Kukiz'15 (od głosowania wstrzymał się Stanisław Żuk, nie głosowali: Radosław Lubczyk i Zbigniew Ziejewski). Od głosowania wstrzymał się też jedyny w Sejmie przedstawiciel mniejszości niemieckiej, poseł Ryszard Galla.

 

Po głosowaniu posłowie PiS nagrodzili rząd Morawieckiego brawami.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Gość Wydarzeń" można obejrzeć tutaj.

bas/luq/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze