Zniesienie limitu 30-krotności składki ZUS. "Prezydent nie chciałby mieć tej ustawy na biurku"

Polska
Zniesienie limitu 30-krotności składki ZUS. "Prezydent nie chciałby mieć tej ustawy na biurku"
Polsat News
Sprawa zniesienia limitu 30-krotności składek ZUS dzieli obóz Zjednoczonej Prawicy.

- Sygnał, jaki puściliśmy z Kancelarii Prezydenta jest taki, że prezydent nie chciałby mieć tej ustawy na swoim biurku. Zobaczymy, co zostanie z tego sygnału odebrane przez parlament. Jeszcze się naprawdę nie rozpoczęły prace nad tą ustawą. Tam jest szereg wątpliwości - powiedział w programie "Gość Wydarzeń" prezydencki minister Andrzej Dera.

Zniesienie limitu 30-krotności składki ZUS dzieli Zjednoczoną Prawicę. Pomysł popiera PiS, ale sprzeciwia mu się Porozumienie. O ewentualnym poparciu projektu ma dziś zdecydować Lewica. 

 

- Piłka jest na boisku, wynika jest nieustalony. Z poziomu Kancelarii Prezydenta patrzymy, jak ta rozgrywka się zakończy, bo tak na gorąco nie widać większości - powiedział Dera.


Na pytanie Bogdana Rymanowskiego, czy różnica zdań co do projektu może oznaczać "dekompozycji władzy" i podziału Zjednoczonej Prawicy, Dera odpowiedział: "nie nazwałbym tego dekompozycją".

 

ZOBACZ: "Nie tylko kobieta zmienną jest". Miller o Biedroniu


- Problem ma bardziej wicepremier Jarosław Gowin, który wcześniej w założeniach do budżetu, w głosowaniu w rządzie poparł, a później stwierdził, że to nie jest dobre rozwiązanie i się z tego wycofał - dodał prezydencki minister.


- Prezes Jarosław Kaczyński nie jest stroną w tym sporze. Stroną jest rząd. Rząd przyjął założenia do budżetu, przegłosowane jednomyślnie, tam są ujęte wpływy (ze zniesienia limitu 30-krotności składki ZUS - red.), a premier Gowin powiedział, że tego nie poprze jako Porozumienie - tłumaczył Dera.

 

WIDEO: zobacz całą rozmowę z ministrem Derą

 

  

 

"Sam jestem ciekaw"


Jak podkreślił, "nie takie rzeczy już widziałem w polityce". - Jeżeli nie ma takiej większości, to się szuka innej. Zobaczymy, czy to przejdzie. Sam jestem ciekaw - dodał.

 

Pytany o stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy ws. projektu, Dera odpowiedział: "puszczamy pewne sygnały". - Sygnał, jaki puściliśmy z kancelarii jest taki, że prezydent nie chciałby mieć tej ustawy na swoim biurku. Co zostanie odebrane z tego sygnału przez parlament - zobaczymy. Jeszcze się naprawdę nie rozpoczęły prace nad tą ustawą, tam jest szereg wątpliwości - mówił minister.

 

ZOBACZ: Będą zmiany w budżecie? "Zależy czy przejdzie projekt 30-krotności składki na ZUS"


- Jest wiele sygnałów wskazujących na to, że tej ustawy nie należałoby przyjmować w tej wersji, jaka jest w tej chwili - dodał.


Zapytany, po co więc jest ta ustawa, Dera stwierdził: "myślę, że ta ustawa jest po to, żeby zrealizować pewne założenia, jakie wynikają z budżetu". Na uwagę prowadzącego, że alternatywą jest przyjęcie deficytu budżetowego, minister odpowiedział: "zobaczymy, czy nie skończy się nowelizacją i deficytem".

 

7,1 mld zł wpływu

 

Projekt nowelizacji m.in. ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych zakłada, że począwszy od 2020 r. składka na ubezpieczenia emerytalne i rentowe będzie odprowadzana od całości przychodu. Zniesienie 30-krotności ma - według uzasadnienia projektu - przynieść wzrost wpływów do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oszacowany na 7,1 mld zł. W uzasadnieniu oszacowano też, że zarobki wyższe niż 30-krotność przeciętnego wynagrodzenia osiąga ok. 370 tys. osób.

 

ZOBACZ: Przypomnieliśmy wicerzecznikowi PiS jego słowa o 30-krotności składek ZUS. Zobacz reakcję

 

Jak podkreślono, wysokość emerytury jest ściśle powiązana z wysokością odprowadzanych składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe. Im wyższa kwota odprowadzanych składek i im dłuższy okres zatrudnienia, tym wysokość świadczenia jest wyższa. Stąd też zniesienie limitu wysokości podstawy wymiaru składek na ubezpieczenia emerytalne i rentowe bezpośrednio będzie wpływać na wysokość otrzymywanej w przyszłości emerytury - wskazano.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

prz/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze