PiS zgłosiło kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego. Jest zaskoczenie

Polska
PiS zgłosiło kandydatury do Trybunału Konstytucyjnego. Jest zaskoczenie
Kancelaria Sejmu/Krzysztof Białoskórski
Krystyna Pawłowicz i Stanisław Piotrowicz mogą zostać sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

- PiS zgłosiło kandydatury Roberta Jastrzębskiego, Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - poinformował w piątek dyrektor CIS Andrzej Grzegrzółka. To jedyne zgłoszone kandydatury na sędziów TK. Wcześniej informowano, że obok Pawłowicz i Piotrowicza kandydatką do TK będzie Elżbieta Chojna-Duch.

3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybranych w czasach rządów PO-PSL: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara.

 

Zgodnie z regulaminem Sejmu, wnioski w sprawie kandydatów do TK składa się marszałkowi w terminie 30 dni przed upływem kadencji. Jeszcze przed końcem VIII kadencji Sejmu klub PiS zgłosił jako kandydatów na sędziów Stanisława Piotrowicza, Krystynę Pawłowicz i Elżbietę Chojną-Duch.

 

Centrum Informacyjne Sejmu przekazało wówczas, że procedura dotycząca wyboru kandydatów do Trybunału Konstytucyjnego będzie musiała zostać powtórzona w nowej kadencji Sejmu. Wynika to m.in. z zasady dyskontynuacji prac parlamentarnych.

 

ZOBACZ TEŻ: "Prezydentowi zależy, by sędziowie TK swoim autorytetem budowali autorytet Trybunału"

 

W piątek poinformowano jednak, że zamiast Elżbiety Chojny-Duch, PiS zgłosiło Roberta Jastrzębskiego - doktora habilitowanego nauk prawnych, nauczyciela akademickiego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

 

Zatrudniony w Biurze Analiz Sejmowych

 

Jak napisano w uzasadnieniu wniosku z kandydaturą Jastrzębskiego, jest on absolwentem studiów na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2012-2016 zatrudniony był na stanowisku profesora nadzwyczajnego na Wydziale Prawa UW, a od 2017 r. jako adiunkt w Katedrze Europejskiej Tradycji Prawnej na WPiA UW, a od 1 listopada 2019 r. profesor Uniwersytetu Warszawskiego. Od 2015 r. jest on Kierownikiem Pracowni Prawa Polskiego XX wieku, w tym od 2019 r. kierownikiem Zakładu Historii Administracji na Wydziale Prawa. Od 2016 r. jest on zatrudniony w Biurze Analiz Sejmowych na stanowisku eksperta ds. legislacji. Autor, współautor, redaktor oraz współredaktor około 100 publikacji naukowych, w tym książek.

 

Zgłoszone przez PiS w końcu października kandydatury krytykowała opozycja zarzucając im upolitycznienie. Poseł Koalicji Obywatelskiej Marcin Kierwiński powiedział po przedstawieniu kandydatów PiS, że "mamy postępujący proces upolityczniania Trybunału Konstytucyjnego, mają do niego trafić osoby skompromitowane, które nie dostały się do Sejmu". Szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski stwierdził, że PiS "mebluje Trybunał Konstytucyjny najgorszym sortem działaczy partyjnych".

 

Przedstawiciele opozycji zapowiedzieli, że ich formacje nie będą zgłaszać swoich kandydatur również w powtórzonej procedurze wskazywania kandydatów do TK.

 

ZOBACZ TEŻ: Pierwsza inicjatywa ustawodawcza w Senacie. Chodzi o zaniżone emerytury

 

Według Onetu Chojna-Duch o braku nominacji dowiedziała się z mediów. - Były wcześniej rozmowy, że rozważają taką możliwość. Ale odpowiedź mieli mi dać w poniedziałek. Czemu zmienili zdanie na temat mojej kandydatury? Nie mam pojęcia. Nie tłumaczyli tego - powiedziała była wiceminister finansów w rządzie Donalda Tuska.

 

Elżbieta Chojna-Duch to prawniczka, która od 1994 do 1995 i od 2007 do 2010 (z rekomendacji PSL) pełniła funkcję podsekretarza stanu w Ministerstwie Finansów. W latach 2010-2016 była członkinią Rady Polityki Pieniężnej. W latach 2002-2007 wchodziła w skład kolegium Najwyższej Izby Kontroli.

zdr/ PAP, Onet

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze