Bodnar: nie będę kandydował na prezydenta ani na RPO

Polska
Bodnar: nie będę kandydował na prezydenta ani na RPO
PAP/Leszek Szymański
Adam Bodnar pełni funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich od 2015 r.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar poinformował w środę, że nie zamierza wystartować w nadchodzących wyborach prezydenckich. Nie będzie się również ubiegał o ponowny wybór na urząd RPO. Nie wykluczył jednak zaangażowania się w politykę po zakończeniu kadencji rzecznika.

- Nie wystartuję w wyborach prezydenckich w przyszłym roku - podkreślił Bodnar w TOK FM. Według niego, jest cały szereg powodów, dla których nie powinien tego robić. Zapewnił ponadto, że nie ma szansy, aby zmienił zdanie.

 

PRZECZYTAJ: RPO wniósł do Trybunału Konstytucyjnego o umorzenie sprawy dot. list poparcia kandydatów do KRS

 

"Nie prowadziłem kampanii wyborczej"

 

Bodnar zaznaczył, że minione cztery lata były dla niego i jego współpracowników bardzo wymagające i trudne. - Nie tylko ze względu na te kwestie, o których wszyscy dyskutujemy, czyli obrona praworządności, ale chociażby na to, że faktycznie odwiedziłem około dwustu miast w Polsce - powiedział.

 

Przyznał przy tym, że niektórzy zarzucali mu prowadzenie kampanii wyborczej, jednak - jak zapewnił - zależało mu na spotkaniach, rozmowach i interwencji.

 

Bodnar przypomniał, że jego kadencja jako RPO kończy się we wrześniu 2020 roku. Pytany, czy chce się ubiegać jeszcze raz o ten urząd, zaprzeczył. - Od początku mówiłem, że to jest jedna kadencja - powiedział.

 

Kariera naukowa priorytetem

 

Pytany o to, czym zajmie się po zakończeniu kadencji, Bodnar powiedział, że udało mu się zrobić ostatnio habilitację. - W związku z tym jestem naukowcem i to jest dla mnie pierwszy zawód. Na pewno pracę naukową będę kontynuował - dodał.

 

Bodnar nie wykluczył także udziału w polityce. - Myślę, że po tych kilku latach kadencji rzecznika i po tym, jak mierzę się z różnymi problemami publicznymi, nie mogę wykluczać zaangażowania w służbę publiczną, a za służbę publiczną także uznaję zostanie politykiem - powiedział. - Myślę, że dla każdego naukowca, każdego eksperta, każdego działacza społecznego, to jest bardzo trudna decyzja - dodał.

emi/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze