Parada Niepodległości Gdańsk 2019. "Dzięki nam nasza Polska może być wymarzonym miejscem"

Polska
Parada Niepodległości Gdańsk 2019. "Dzięki nam nasza Polska może być wymarzonym miejscem"
PAP/Adam Warżawa
GDAŃSK PARADA NIEPODLEGŁOŚCI

Tysiące uczestników zgromadziła 17. Parada Niepodległości, która przeszła w poniedziałek ulicami centrum Gdańska z okazji 101. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

- Kochane gdańszczanki, gdańszczanie, Pomorzanki, Pomorzanie, Polki, Polacy, Europejczycy – żadna z tych tożsamości się nie wyklucza. A co ważniejsze, w takim dniu jak dzisiaj chyba powinniśmy pomyśleć, jak bardzo one się ze sobą łączą i jak bardzo każda z tych tożsamości wynika z każdej – mówiła pod Zieloną Bramą na Długim Targu prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz.

 

ZOBACZ: Prezydent: historycy mówią, że dzisiejsza Polska to najbardziej wolna Polska od XVII wieku

 

Zachęcała zgromadzonych, aby zastanowić się nad pojęciem patriotyzmu.

 

"Vivat Polska, vivat Gdańsk"

 

Tysiące uczestników zgromadziła 17. Parada Niepodległości, która przeszła w poniedziałek ulicami centrum Gdańska PAP/Adam Warżawa
Tysiące uczestników zgromadziła 17. Parada Niepodległości, która przeszła w poniedziałek ulicami centrum Gdańska

- Pewnie dzisiaj warto zapytać każdego siebie o swój własny patriotyzm, co to dla mnie dzisiaj w 101. rocznicę odzyskania niepodległości oznacza być Polką i Polakiem – dodała.

 

Dodała, że 11 listopada jest dla niej dniem szczególnym, ponieważ 8 miesięcy temu po zwycięskich przedterminowych wyborach prezydenckich złożyła uroczyste ślubowanie w Ratuszu Głównego Miasta.

 

- Dzięki nam wszystkim nasza ulica, podwórko, osiedle, nasz Gdańsk, nasze Pomorze i nasza Polska może być wymarzonym miejscem. To wszystko zależy od pojedynczych decyzji każdego z nas. Vivat Polska, vivat Gdańsk – podkreśliła Dulkiewicz.

 

Tysiące uczestników zgromadziła 17. Parada Niepodległości, która przeszła w poniedziałek ulicami centrum Gdańska PAP/Adam Warżawa
Tysiące uczestników zgromadziła 17. Parada Niepodległości, która przeszła w poniedziałek ulicami centrum Gdańska

Jak zaznaczył jeden z organizatorów imprezy Lech Parell ze Stowarzyszenia SUM (Społeczny Urząd Miasta), gdańska Parada Niepodległości to efekt oddolnej inicjatywy.

 

- Możemy być dumni z tego, że to właśnie w Gdańsku zaczęło się świętowanie w takim stylu. Tak chyba właśnie powinno wyglądać społeczeństwo obywatelskie, gdzie więcej się robi dla innych, niż na innych narzeka. To jest właśnie nasza filozofia. Nawet jeśli mamy zupełnie różne poglądy na różne sprawy, to tego dnia ich nie demonstrujemy, Pokazujemy, co nas łączy. A łączy nas Gdańsk i Polska – dodał.

 

Wspomniał też postać zamordowanego w połowie stycznia wieloletniego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza.

 

Parada ulicami historycznego centrum miasta

 

- To, że prezydent Gdańska Paweł Adamowicz był tak zaangażowany w naszą paradę, że nigdy jej nie opuścił, nie jest przypadkiem. Traktował bowiem takie święta jak dzisiaj bardzo osobiście. Był bez najmniejszej wątpliwości polskim patriotą. Cała jego droga życiowa to działanie dla dobra wspólnego, gdzie takie wartości, jak ojczyzna wielka, czyli Polska, i ojczyzna mała, czyli Gdańsk, stale się przeplatały – zaznaczył Parell.

 

Gdańska Parada Niepodległości przeszła ulicami historycznego centrum z ulicy Podmłyńskiej na Długi Targ, gdzie zebrani odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego". W niebo wypuszczono tysiąc gołębi pocztowych.

 

W paradzie jechały m.in. zabytkowe i oryginalne auta osobowe, ciężarowe czy wojskowe, a także autobusy oraz motocykle. Maszerowały liczne grupy rekonstrukcji historycznych, kibice, uczniowie, przedstawiciele organizacji pozarządowych i samorządowcy.

las/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze