Makabra w Petersburgu. Profesor wyłowiony z rzeki z odciętymi rękami młodej kobiety

Świat
Makabra w Petersburgu. Profesor wyłowiony z rzeki z odciętymi rękami młodej kobiety
PAP/EPA/Aanatoly Maltsev

Petersburscy śledczy badają sprawę w której centrum znalazł się znany w mieście profesor historii, fascynat Napoleona. Naukowiec został wyłowiony z rzeki Mojki wraz z plecakiem, w którym były obcięte kobiece ręce i pistolet. W jego domu znaleziono rozczłonkowane zwłoki studentki. Mężczyzna przyznał się, że zamordował swoją kochankę.

Rzeka Mojka to jeden z głównych kanałów w centrum Sankt Petersburga i atrakcja turystyczna. W sobotę 9 listopada przechodnie zaalarmowali policję nad ranem, że w lodowatej wodzie unosi się człowiek.

 

Tonął z odciętymi rękami swojej studentki

 

Z toni został wyciągnięty mężczyzna urodzony w 1956 roku. W jego plecaku znajdowały się dwie odcięte kobiece ręce oraz pistolet - podała petersburska policja.


Mężczyznę przewieziono do szpitala. Kiedy odzyskał świadomość, przyznał się do popełnienia morderstwa. Okazało się też, że to znany petersburski wykładowca historii, miłośnik cesarza Napoleona Bonapartego, Oleg Sokołow.

 

CZYTAJ WIĘCEJ: Rozkochiwał i zabijał? Mariusz G. z Kołobrzegu podejrzany o kolejne zbrodnie

 

W mieszkaniu profesora policja znalazła w niedzielę rozczłonkowane ciało młodej kobiety, jej odciętą głowę i zakrwawioną piłę. Ofiarą okazała się jego studentka Anastasija Jeszczenko, z którą - jak twierdzą lokalne media - miało łączyć go coś więcej.

 

Studentka miała być współautorka części jego prac, a ponadto była z nim w na tyle bliskich stosunkach, że z naukowcem mieszkała. Miała mieć też konflikt z dorosłymi dziećmi profesora, które nie chciały jej zaakceptować i to podobno był to dla Sokołowa poważny problem.

 

WIDEO: Profesor lubował się w studentkach, które przypominały Józefinę, cesarzową Francuzów

 

  

 

Ukrył zwłoki w mieszkaniu i zaprosił znajomych

 

"Ten zwyrodnialec nie tylko ją zabił i pokroił, ale dość długo trzymał jej szczątki schowane w domu, mało tego, zaprosił na imprezę gości" - powiedział Jewgienij Ponasienkow, petersburski publicysta. Policja podejrzewa bowiem, że po zabójstwie zwłoki nie zostały rozkawałkowane od razu, ale były ukryte. W tym czasie sprawca miał przyjmować u siebie gości na towarzyskim spotkaniu.

 

Jak twierdzą inni wykładowcy, Sokołow, wielokrotnie romansował ze studentkami, a zazwyczaj wybierał na obiekt zainteresowania delikatne blondynki. Zwracał się do nich "Józefino". Józefina była pierwszą żoną Napoleona I Bonaparte i pierwszą cesarzową Francuzów. 

 

Jedenaście lat temu jedna ze studentek zeznała, że została przez niego pobita. Miał ją przywiązać do krzesła i grozić rozgrzanym żelazem. Sprawa nie trafiła jednak do sądu, bo jak twierdzą media, Sokołow miał wszędzie w Petersburgu znajomości. Miał jednak też sporo wrogów.

 

- Zabrudzili mu farbą całą klatke schodową, pisali obraźliwe słowa na drzwiach, przysyłali prowokatorów na wykłady - powiedział Dmitrij Puczkow, pisarz z Petersburga.

 

Profesor jest na razie w szpitalu, pod nadzorem policji. Na miejsce zbrodni mieszkańcy Sankt Petesburga przynoszą świeże kwiaty.

 

ZDJĘCIE: Miłośnik cesarza Napoleona Bonapartego, Oleg Sokołow, lubił przebierać się za cesarza Francuzów

 

Profesor podejrzany o zabójstwo studentki jest miłośnikiem historii francuskiej wojskowości, który lubił przebierać się za Napoleona.PAP/EPA/Anatoly Maltsev
Profesor podejrzany o zabójstwo studentki jest miłośnikiem historii francuskiej wojskowości, który lubił przebierać się za Napoleona.

 

Poniżej: rzeka Mojka w Petersburgu w usłudze Google Street View

 

hlk/ Polsat News, PAP, EPA

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze