Opozycja nie zgłosi swoich kandydatów do TK. "Fasadowa instytucja"

Polska
Opozycja nie zgłosi swoich kandydatów do TK. "Fasadowa instytucja"
Polsat News
Koalicja Obywatelska, Lewica i PSL zapowiedziały, że nie wystawią swoich kandydatów do TK.

- W tej kadencji nie będziemy zgłaszać kandydatów do TK, bo nie chcemy uwiarygadniać fasadowej instytucji - powiedział Zbigniew Konwiński, pytany o powody niezgłoszenia przez PO-KO kandydatów do Trybunału. Swoich kandydatów nie wskaże także Lewica. - Nie będziemy legalizowali, co się z TK przez ostatnią kadencję stało - oświadczyła rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska.

3 grudnia kończy się kadencja trzech sędziów TK wybranych w czasach rządów PO-PSL: Marka Zubika, Piotra Tulei i Stanisława Rymara. Zgodnie z regulaminem Sejmu, wnioski w sprawie kandydatów składa się marszałkowi w terminie 30 dni przed upływem kadencji.

 

W poniedziałek szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz i Elżbieta Chojna-Duch zostali zgłoszeni jako kandydaci klubu PiS na sędziów Trybunału Konstytucyjnego.

 

Swoich kandydatów do 4 listopada nie zgłosił klub PO-KO. - My nie uznajemy tego Trybunału. Uważamy, że po tym nocnym zaprzysiężeniu przez Dudę tych dublerów, po takim a nie innym wybraniu na prezesa pani Julii Przyłębskiej de facto Trybunału Konstytucyjnego już nie ma. Jakiekolwiek zgłaszanie byłyby uwiarygodnieniem tego Trybunału - powiedział Zbigniew Konwiński, który w mijającej kadencji był sekretarzem klubu PO-KO.

 

ZOBACZ TEŻ: Kto zasiada w TK? Niebawem 13 z 15 sędziów może być z rekomendacji PiS

 

Kandydaci będą zgłaszani dopiero wtedy, dodał, gdy "zmieni się geografia polityczna" i będzie możliwość "przywrócenia prawdziwej roli Trybunału Konstytucyjnego". - W tej kadencji według mojej wiedzy na pewno nie będziemy zgłaszać kandydatów do TK - zapowiedział Konwiński.

 

Zaprzeczył, że brak zgłoszenia wynikał z tego, że klub PO-KO zapomniał u upływającym terminie na zgłaszanie. - Celowo tego nie zrobiliśmy i już wcześniej tego nie robiliśmy - podkreślił.

 

"Może warto dać pełne pole do popisu"

 

Swojego kandydata nie zgłosił także klub PSL. - Wiemy doskonale, że dzisiaj nie ma możliwości w Sejmie, przy zgłoszeniu kandydatów opozycyjnych wyboru tych kandydatów. Może czasami warto dać większości parlamentarnej pełne pole do popisu - powiedział Marek Sawicki.

 

- To jest oburzające, że Prawo i Sprawiedliwość prosto z ław poselskich pas transmisyjny szykuje swoim wiernym ludziom na salę posiedzeń Trybunału Konstytucyjnego - powiedziała rzeczniczka SLD Anna Maria Żukowska na konferencji prasowej dodając, że nie jest tym zaskoczona, podobnie jak samymi kandydaturami.

 

- Lewica nie będzie legitymizowała tego organu. Nie będziemy zgłaszali swoich kandydatur do Trybunału Konstytucyjnego, nie będziemy legalizowali w ten sposób tego, co się z tym Trybunałem Konstytucyjnym przez ostatnią kadencję stało i nie będziemy również popierali wymienionych kandydata i kandydatek na sędziów Trybunału Konstytucyjnego - zapowiedziała.

 

ZOBACZ TEŻ: Z polityki do Trybunału Konstytucyjnego. Sędziów zgłaszały różne opcje parlamentarne

 

"Najgorszy sort działaczy partyjnych"

 

Sekretarz generalny Wiosny, poseł elekt Krzysztof Gawkowski stwierdził, że PiS "mebluje Trybunał Konstytucyjny najgorszym sortem działaczy partyjnych". - Robi to z przekonaniem, że chce mieć tam oddelegowanych funkcjonariuszy politycznych, którzy będą wykonywali wolę Jarosława Kaczyńskiego, Prawa i Sprawiedliwości - dodał.

 

Gawkowski wyraził przekonanie polityków Lewicy, że "Trybunał Konstytucyjny przestał pełnić rolę strażnika konstytucji, a jest dzisiaj wyznacznikiem woli politycznej Prawa i Sprawiedliwości".

 

Przypomniał, że zgodnie z przedwyborczymi obietnicami lewica będę chciała doprowadzić do tego, by "Trybunał Konstytucyjny w tym stanie został cały wymieniony".

 

ZOBACZ TEŻ: Konfederacja "dopomoże" w dekomunizacji TK. Przygotowała projekt ustawy

 

Dziewięcioletnia kadencja

 

Kandydatów na sędziów wskazuje Prezydium Sejmu lub grupa co najmniej 50 posłów. W TK zasiada 15 sędziów. Sejm wybiera sędziego TK na dziewięcioletnią kadencję bezwzględną większością głosów, w obecności co najmniej połowy ogólnej liczby posłów. By objąć funkcję, nowy sędzia musi być zaprzysiężony przez prezydenta RP. Prezesa TK wybiera się na sześć lat - od grudnia 2016 r. prezesem Trybunału jest Julia Przyłębska.

 

Po wyborze trojga nowych sędziów w TK pozostanie dwoje wybranych jeszcze przez Sejm z większością PO-PSL: Leon Kieres (jego kadencja upływa 23 lipca 2021 r.) oraz Małgorzata Pyziak-Szafnicka (jej kadencja upływa 5 stycznia 2020 r.).

zdr/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze