Zmiany w umowach kredytowych. UOKiK stawia zarzuty dwóm bankom

Biznes
Zmiany w umowach kredytowych. UOKiK stawia zarzuty dwóm bankom
Pixabay/ loufre
Wiele osób musiało zaakceptować nowe zasady ustalone przez silniejszą stronę, czyli banki

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów poinformował w poniedziałek o postawieniu dwóm bankom zarzutów w związku z jednostronną zmianą przez nie sposobów wyliczania kursów kupna i sprzedaży walut obcych w umowach kredytowych.

UOKiK zaznaczył, że docierały do niego skargi na to, że Getin Noble Bank i Raiffeisen Bank International informowały konsumentów o jednostronnych zmianach postanowień w regulaminach stanowiących załącznik do umów o kredyt hipoteczny indeksowany i denominowany przede wszystkim do franka szwajcarskiego.

Jak podał Urząd, klienci dostali w 2016 r. listy z informacjami o nowych warunkach. Oba banki chciały wprowadzić nowe sposoby wyliczania kursów kupna i sprzedaży walut obcych – odsyłały kredytobiorców do serwisu Reuters, dodając określony spread (Getin) czy "Indeks Marżowy Banku" (Raiffeisen) - zaznaczył UOKiK.

 

"Klienci zostali postawieni pod ścianą"


"Sposób wyliczania kursów kupna i sprzedaży walut oraz inne zabezpieczenie spłaty długu to, zdaniem urzędu, istotne elementy umowy. Nie powinno się ich jednostronnie zmieniać w umowach zawieranych na czas oznaczony, w których dochodzi do zadłużenia się konsumentów" - podkreślił Prezes UOKiK Marek Niechciał. Jak zaznaczył, "klienci zostali postawieni pod ścianą". "Banki dały im wybór: zaakceptowanie zmian lub wypowiedzenie umowy, co oznaczało, że natychmiast musieliby spłacić zadłużenie. Dlatego wiele osób zostało zmuszonych zaakceptować nowe zasady ustalone przez silniejszą stronę, czyli banki" oświadczył Niechciał.

Tymczasem w ocenie Urzędu, istotne warunki umów na czas oznaczony, przy których istnieje możliwość zadłużenia się konsumentów mogą zostać zmienione tylko i wyłącznie na skutek dobrowolnego porozumienia banku i konsumenta. Jeżeli klient nie zgodziłby się na nie, to umowa powinna być wykonywana na dotychczasowych zasadach.

 

ZOBACZ: Kredyty walutowe tylko dla zarabiających w obcej walucie


UOKiK uważa, że analizowane zmiany mogły mieć również wpływ na postrzeganie postanowień dotyczących zasad spłaty rat kredytów indeksowanych czy denominowanych do waluty obcej. Zgodnie z treścią regulaminów, jeżeli raty były płacone przez konsumentów w złotówkach, to banki przeliczały je na walutę obcą według kursu sprzedaży w oparciu o swoją tabelę kursową. Tego rodzaju postanowienia są powszechnie uważane przez polskie sądy za niedozwolone, bo m.in. nie wskazują zasad ustalania tych kursów przez banki - wskazał Urząd.

 

"Każde nowe rozwiązanie powinno być wynikiem obustronnych uzgodnień"


Przypomniał jednocześnie, że prezentował takie stanowisko m.in. w istotnym poglądzie dotyczącym klauzul waloryzacyjnych. Przedsiębiorcy nie mogą jednak arbitralnie uszczegóławiać ani zmieniać w trakcie wykonywania umowy postanowień, które mają charakter abuzywny - wskazał UOKiK.

"Instytucjom finansowym przypominam, że każde nowe rozwiązanie powinno być wynikiem obustronnych uzgodnień. Powinny też one pamiętać o tym, że postanowień abuzywnych określających zasady ustalania kursów walut nie można dowolnie zmieniać. Trybunał Sprawiedliwości UE wielokrotnie się na ten temat wypowiadał" – oświadczył wiceprezes Urzędu Tomasz Chróstny.

UOKiK przypomniał, że prowadzi postępowania o uznanie za niedozwolone niejasnych zasad ustalania kursów kupna i sprzedaży walut wobec ośmiu banków. Wśród nich są też Getin Noble Banku i Raiffeisen Bank International.

Urząd zaznaczył również, że jego działania mogą się zakończyć nałożeniem kary finansowej do 10 proc. obrotu banku.

dk/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze