Tajemnicze zbiorniki z chemikaliami pod Lublinem. Mogą być groźne dla ludzi

Polska
Tajemnicze zbiorniki z chemikaliami pod Lublinem. Mogą być groźne dla ludzi
Polsat News
Ze zbiorników wydobywa się duszący zapach.

Pod Lublinem ktoś podrzucił 30 pojemników z odpadami. Każdy ma pojemność tysiąca litrów, niektóre już przeciekają. Nie wiadomo, co w nich dokładnie jest, ale ze środka wydobywa się duszący zapach. Zdaniem specjalistów chemikalia mogą być groźne dla ludzi. Gmina rozpoczęła akcję, która ma zapobiec skażeniu środowiska. Wyznaczono nagrodę za pomoc w znalezieniu sprawcy. Sprawę bada policja.

Od kilku dni w okolicach porzuconych zbiorników typu mauzer o pojemności 1 tys. litrów, roznosił się intensywny zapach. Na trop trafił miejscowy myśliwy.


Jako pierwsza na miejsce przyjechała straż pożarna. - Działania skupiły się na zabezpieczeniu tej substancji tak, aby nie rozprzestrzeniała się do gruntu i wód gruntowych - poinformował bryg. Zenon Pisiewicz z Komendy Wojewódzkiej Straży Pożarnej w Lublinie.

 

ZOBACZ: Eksplozje i pożar w zakładach chemicznych w Rouen. "Istnieje ryzyko zanieczyszczenia Sekwany"


Zabezpieczanie terenu trwało całą noc. Do tej pory nie wiadomo, co dokładnie jest w pojemnikach. Wiele wskazuje na to, że były to farby, parafina i odpady przemysłowe - są to zdaniem strażaków substancje niebezpieczne.

 

Nagroda od wójta i właściciela terenu


- Wydaje się, że to są wyczuwalne, chemiczne, organiczne odpady z jakiegoś zakładu produkcyjnego. Mogą pochodzić z oczyszczalni chemicznej, może z lakierni - mówi Janina Daciuk, główny specjalista Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Lublinie.

 

WIDEO: trzydzieści ton odpadów może być niebezpieczne dla ludzi

 

  


Pobrano próbki gleby, odpadów, ale też w poniedziałek sprawdzano jakość powietrza. Potrzeba było kilku ciężarówek, by przewieźć wszystkie pojemniki.

 

ZOBACZ: Niebezpieczne chemikalia w magazynach tuż przy szkole. Rodzice protestują, a dzieci ćwiczą ewakuację


Wójt gminy Niemce wyznaczył 5 tys. zł nagrody za pomoc we wskazaniu sprawcy. Dodatkowo 10 tys. zł nagrody zaoferował właściciel terenu, na którym porzucono zbiorniki.

 

Widziano ciężarówki


Policja jeszcze w poniedziałek prowadziła oględziny, ale ma już pierwszy trop.


- Funkcjonariusze mają już pierwsze typowania, pierwsze ustalenia, z których wynika, że w okolicy były widziane ciężarówki. Teraz weryfikujemy te trop - poinformował kom. Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.


Wyniki próbek będą znane najwcześniej we wtorek. Utylizacja odpadów może pochłonąć nawet pół miliona złotych.

prz/hlk/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze