Kobieta w 8. miesiącu ciąży obroniła rodzinę przed włamywaczami. Jednego zastrzeliła, drugi uciekł

Świat
Kobieta w 8. miesiącu ciąży obroniła rodzinę przed włamywaczami. Jednego zastrzeliła, drugi uciekł
Stag1500/Public Domain; Zdj. ilustracyjne
Ciało włamywacza znaleziono ok. 60 metrów od domu

Dwóch uzbrojonych mężczyzn weszło do domu państwa King w Lithi na Florydzie. Włamywacze w pierwszej kolejności złapali 11-letnią dziewczynkę, a następnie wycelowali broń w jej ojca Jeremy'ego, domagając się pieniędzy. Zimną krew zachowała jednak pani King, która złapała za karabin i zaczęła strzelać do intruzów.

Do włamania doszło w ostatnią środę ok. godz. 21. W rozmowie z lokalną telewizją Bay News 9 Jeremy King zapewnił, że nigdy wcześniej nie spotkał napastników i nie wie, dlaczego jego rodzina padła celem ich ataku.

 

Złapała za AR-15

 

- Wycelowali we mnie broń, a jeden z nich złapał moją 11-letnią córkę. Domagali się pieniędzy, ale odpowiedziałem im, że nic ode mnie nie dostaną - powiedział mężczyzna. Po tych słowach jeden z włamywaczy zaczął brutalnie uderzać go rękojeścią pistoletu w głowę.

 

Żona Jeremy'ego Kinga będąca w 8. miesiącu ciąży, była w tym czasie w jednym z pokoi na tyłach domu. Gdy usłyszała hałas, wyjrzała na korytarz zobaczyć, co dokładnie się dzieje. Jeden z napastników widząc ruch, oddał strzał w stronę kobiety.

 

ZOBACZ: Tancerka upiła gościa klubu na śmierć? Do sądu wpłynął akt oskarżenia

 

Pani King wycofała się do jednego z pokoi, a następnie złapała za... karabin AR-15. Kobieta, już uzbrojona, wróciła na korytarz i zaczęła strzelać do napastników. Kula ostatecznie dosięgła jednego z nich. Mężczyźni musieli ratować się ucieczką.

 

"Udało mu się przebiec 60 metrów"

 

- Wybiegli przez tylne drzwi. Temu rannemu udało się przebiec niecałe 60 metrów, po czym wpadł do rowu - dodał Jeremy King.

 

Policja potwierdziła, że ciało jednego z włamywaczy znaleziono w rowie niedaleko domu. Z kolei drugi mężczyzna uciekł. Służby proszą o kontakt osoby, które mogą znać jego lokalizację.

 

ZOBACZ: Włamał się do domu pod Warszawą i strzelał do lokatorów. Ci również wyciągnęli broń

 

Jeremy King na skutek pobicia ma pęknięty oczodół i jamę nosową oraz wstrząs mózgu. Założono mu blisko 20 szwów. Jak sam jednak podkreśla, gdyby nie jego żona, sytuacja mogłaby się skończyć dużo gorzej.

bas/prz/ Fox News, Bay News 9

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze