Kierowca, który uciekał zakopianką był już wielokrotnie karany. Jest nagranie z zatrzymania

Polska
Kierowca, który uciekał zakopianką był już wielokrotnie karany. Jest nagranie z zatrzymania
Policja Zakopane
Kierowca, który uciekał zakopianką był już wielokrotnie karany

Policja opublikowała krótkie nagranie z momentu zatrzymania kierowcy hondy, który w piątek uciekał zakopianką. Na drodze zastawionej dwoma radiowozami w Zakopanem, mężczyzna uderzył w auto i zatrzymał się na ogrodzeniu. Na filmie widać, jak zatrzymuje go kilku policjantów.

W sobotę policja przekazał szczegóły dotyczące piątkowego pościgu oraz samego kierowcy. Mężczyzna jechał Hondą Accord na brytyjskich numerach rejestracyjnych przez Biały Dunajec z prędkością blisko 80 km/h, dlatego miał zostać zatrzymany do kontroli. Na wezwanie policjantów tylko przyspieszył. 

 

Rozpoczął się pościg, podczas którego 35-latek pędził nawet 140 km/h. Przy osiedlu Ustup, na wjeździe do Zakopanego, wyminął jedną drogową blokadę, a ponieważ omal nie potrącił przy tym policjantów, ci oddali kilka strzałów. - Były to strzały ostrzegawcze, a być może również w kierunku auta - powiedział w sobotę asp. Roman Wieczorek, rzecznik zakopiańskiej policji. 

 

Zobacz wideo z momentu zatrzymania kierowcy:

 

  

 

Kolejne radiowozy wysyłano na rondo na Chramcówkach, przy głównym wjeździe do miasta. Zaledwie 200 metrów dalej znajduje się ulica Nowotarska, przy której jest cmentarz, a więc i wielu pieszych, chodzących po wyłączonym z ruchu odcinku jezdni - mówił asp. sztab. Wieczorek.

 

Ukrainka na fotelu pasażera

 

Dwa, ustawione w wąskim miejscu jezdni radiowozy okazały się przeszkodą nie do pokonania dla uciekającego, który zatrzymał auto na pobliskim ogrodzeniu.

 

Zobacz: Pościg i strzały na zakopiance. Kierowca próbował wjechać w policjantów

 

Zatrzymany to 35-letni mieszkaniec Warszawy,  który kierował nie mając do tego uprawnień. Mężczyzna ma też przestępczą przeszłość.

 

Wideo: policja o zatrzymanym 35-latku:

 

  

 

- Był karany za oszustwa, wyłudzenia, znęcanie się, prowadzenie auta pod wpływem narkotyków. Nie stosował się też do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów - poinformował Wieczorek. 

 

Wraz z nim podróżowała 26-letnia Ukrainka. Oboje czekają w policyjnym areszcie na przesłuchanie. 

 

Dla dobra postępowania policja nie ujawnia, czy w samochodzie znaleziono jakieś podejrzane substancje lub przedmioty.

 

"Jego zachowanie budziło poważne wątpliwości, co do jego stanu psychofizycznego"

 

Na razie wiadomo, że kierowca będzie odpowiadać za jadę bez uprawnień, niezatrzymanie się do policyjnej kontroli i stwarzanie zagrożenia w czasie ucieczki.

 

- Pierwsza rozmowa z nim była bardzo dziwa. Badanie alkomatem wykazało, że jest trzeźwy, niemniej jego zachowanie budziło poważne wątpliwości, co do jego stanu psychofizycznego, dlatego pobrano mu krew do badań.

 

Zobacz: Akcja "Znicz": 9 zabitych i 185 rannych

 

ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze