Jane Fonda aresztowana po raz czwarty

Świat
Jane Fonda aresztowana po raz czwarty
PAP/EPA/MICHAEL REYNOLDS
Aktorka ma zamiar protestować do połowy stycznia

Słynna aktorka Jane Fonda została po raz czwarty aresztowana w Waszyngtonie w ciągu ostatnich 30 dni. Powodem jest udział w demonstracji przeciwko bierności polityków w obliczu niebezpieczeństw związanych ze zmianami klimatu. Tym razem grozi jej kilka dni więzienia.

- Mogę spędzić noc w więzieniu, to nie jest problem. To właściwie drobiazg - mówiła aktorka po tym, jak policja założyła na jej nadgarstki białe plastikowe kajdanki. Fonda przypomniała, że to już nie pierwsze jej aresztowanie.

 

Aktorka od kilku tygodni bierze udział w protestach klimatycznych. Za "zakłócanie porządku publicznego" grozi jej kilka dni więzienia, biorąc pod uwagę fakt poprzednich kilkukrotnych aresztowań w ciągu ostatnich 30 dni. Gwiazda podkreśliła jednak, że jest na tyle zdeterminowana, aby z powrotem wrócić w szeregi demonstrantów i ma zamiar to robić do połowy stycznia. Potem ma w planach kręcenie zdjęć do serialu telewizyjnego.

 

Fonda wyznała, że zmobilizowały ją do tego młodziutka aktywistka Greta Thunberg i znana pisarka Naomi Klein, które koncentrują się teraz na działalności na rzecz klimatu.

 

PRZECZYTAJ: Jane Fonda zatrzymana przez policję

 

Laureatka Oscarów

 

Jane Fonda to dwukrotna laureatka Oscara za role pierwszoplanowe w filmach "Klute" (1971 r.) i  "Powrót do domu" (1978 r.). Do nagród Akademii była nominowana pięć razy. Ma na swoim koncie również cztery Złote Globy. W ostatnich latach z powodzeniem gra jedną z głównych ról w serialu "Grace i Frankie" - w styczniu premierę będzie miał 6. sezon produkcji.

 

Fonda przez lata aktywnie angażowała się w życie polityczne i społeczne - protestowała przeciwko wojnie w Wietnamie, walczyła o prawa Indian i osób czarnoskórych. Podczas festiwalu filmowego w Cannes w 1981 r. kroczyła po czerwonym dywanie z wpiętym znaczkiem "Solidarności", a w 1987 r. odwiedziła Polskę.

emi/PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze