Lekarz kwestionował kalendarz szczepień. Sąd wymierzył mu karę

Polska
Lekarz kwestionował kalendarz szczepień. Sąd wymierzył mu karę
Public Domain Pictures/George Hodan
Sąd ocenił, że wystąpienia Huberta Czerniaka były "wysoce szkodliwe społecznie". Pozbawił go na rok prawa do wykonywania zawodu

Hubert Czerniak, lekarz z Opoczna, przez rok nie będzie mógł wykonywać zawodu. Taką karę nałożył na niego w środę łódzki Okręgowy Sąd Lekarski za kwestionowanie kalendarza szczepień i "postawy antyzdrowotne". Obrona zamierza odwołać się do wyroku. Czerniak w czerwcu brał udział w proteście organizacji STOP NOP, podczas którego m.in. wykonywał salut rzymski, gest znany z hitlerowskich Niemiec.

Sąd Lekarski uznał, że Hubert Czerniak szerzył "postawy antyzdrowotne, niezgodne z przepisami kodeksu etyki lekarskiej". Reguły te zobowiązują lekarzy do postępowania zgodnie z aktualnie obowiązującą wiedzą medyczną.

 

Postępowanie w sprawie medyka z Opoczna wszczął trzy lata temu łódzki Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej. Wcześniej Czerniak publicznie kwestionował obowiązujący kalendarz szczepień i wypowiadał się o szkodliwości szczepień.

 

ZOBACZ: Miarka się przebrała. Ministerstwo zawiadamia prokuraturę ws. antyszczepionkowców

 

Sąd: wystąpienia Czerniaka wysoce szkodliwe społecznie

 

Przez półtora roku trwało postępowanie wyjaśniające. W jego ramach m.in. rzecznik kilkukrotnie przesłuchał obwinionego lekarza i powołał dwóch biegłych: specjalistę z zakresu chorób zakaźnych i w dziedzinie pediatrii.

 

Zakończyło się to postawieniem zarzutów i skierowaniem wniosku o ukaranie Czerniaka.

 

Sędzia Tadeusz Wójcik, przewodniczący składu wydającego wyrok, podkreślił, że lekarz opierał swoje wypowiedzi i poglądy na pracach i opiniach o znikomej wartości naukowej. Ocenił też jego wystąpienia jako "wysoce szkodliwe społecznie".

 

Czerniak miał poparcie ruchów antyszczepionkowych

 

Obrońca Czerniaka zaznaczył, że wyrok jest nieprawomocny i w najbliższych dwóch tygodniach obrona złoży apelację do Naczelnego Sądu Lekarskiego.

 

Podczas rozprawy przed siedzibą Okręgowej Izby Lekarskiej w Łodzi poparcie dla Huberta Czerniaka demonstrowało kilkudziesięciu przedstawicieli ruchów antyszczepionkowych.

 

Skazany lekarz w czerwcu brał udział w warszawskim przemarszu organizacji STOP NOP, sprzeciwiającej się obowiązkowym szczepieniom dzieci. Biorący udział w tamtej manifestacji ubrali się w stroje podobne do pasiaków noszonych przez więźniów obozu Auschwitz-Birkenau. Przeczytaj o tym więcej.

 

"Lekarz porównujący Polskę do państwa faszystowskiego sam powinien się leczyć"

 

- Mieszkamy w państwie, gdzie prawa rodzicielskie zmienia się w obowiązki rodzicielskie. Wiecie, kiedy ostatni raz tak było? Sieg hail! W takim państwie przyszło nam żyć! - przekonywał wówczas Czerniak.

 

Fragment jego wystąpienia udostępnił na Facebooku Marek Posobkiewicz, Główny Inspektor Sanitarny w resorcie spraw wewnętrznych.

 

"Rozumiem, że lekarz może zbłądzić. Ale jak nisko można upaść? Polski lekarz z faszystowskim gestem, demonstranci w pasiakach..." - skomentował.

 

 

- Jeżeli lekarz wykonuje faszystowski gest i porównuje polskie państwo do państwa faszystowskiego to jedyne, co powinien robić, to nie leczyć ludzi, tylko samemu się leczyć - podkreślił wtedy Posobkiewicz w rozmowie z polsatnews.pl.

wka/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze