Inowrocław: matka z trojgiem małych dzieci zginęli w pożarze

Polska
Inowrocław: matka z trojgiem małych dzieci zginęli w pożarze
Ino.Online
Pożar wybuchł w trzykondygnacyjnej kamienicy w Inowrocławiu.

Do pożaru doszło około godz. 12:30 w kamienicy przy ul. Orłowskiej w Inowrocławiu. - Potwierdzono zgon 4 osób, 31-letniej matki i trojga małych dzieci - przekazał Polsat News kpt. Jarosław Skotnicki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Inowrocławiu. Dzieci miały od trzech miesięcy do pięciu lat. Prezydent miasta ogłosił dwudniową żałobę.

Pożar wybuchł w trzykondygnacyjnej kamienicy przy ul. Orłowskiej. Płomienie miały sięgać pod strop nieruchomości.

 

- Doszło do tragicznego w skutkach pożaru budynku mieszkalnego, wielorodzinnego. W wyniku zdarzenia śmierć poniosły cztery osoby, w tym troje małych dzieci - przekazał Polsat News kpt. Jarosław Skotnicki, oficer prasowy Komendanta Powiatowego PSP w Inowrocławiu. 

 

Nieprzytomne matka i troje dzieci mieli zostać wyniesieni z mieszkania przez strażaków. Reanimacja nie dała rezultatu.

 

WIDEO: Rozmowa z kpt. Jarosławem Skotnickim, oficerem prasowym PSP w Inowrocławiu

  

 

12 zastępów straży

 

Jak poinformowała Polsat News asp. sztab. Izabella Drobniecka z KPP w Inowrocławiu, dzieci miały 4 i 5 lat, a najmłodsze - trzy miesiące. Pozostali mieszkańcy kamienicy w wyniku zdarzenia nie ucierpieli.

 

Na miejscu pracowało 12 zastępów straży pożarnej. - Prowadzona przez nas akcja jest niezwykle utrudniona ze względu na duże zadymienie. Strażacy gaszą pożar wewnątrz budynku w aparatach ochrony dróg, działają w aparatach ochrony dróg oddechowych i przy użyciu sprzętu wysokościowego z zewnątrz - relacjonował kpt. Jan Skotnicki z KPP w Inowrocławiu.

 

Na terenie tego budynku działa nadzór budowlany, który będzie określał, czy budynek nadaje się do dalszego użytkowania, czy też nie. - Jeżeli rodziny nie będą mogły wrócić do swojego domostwa, to prezydent miasta zapewnił dla nich lokale zastępcze - tłumaczył rzecznik KW PSP w Toruniu Arkadiusz Piętak.

 

WIDEO: Rozmowa zasp. sztab. Izabellą Drobniecką z KPP w Inowrocławiu

  

 

Nie wiadomo, co mogło być przyczyną pożaru. Szczegóły zajścia mają wyjaśnić śledczy.

 

Budynek według wstępnej oceny nadzoru budowlanego nie nadaje się do użytku.

 

Na miejsce zdarzenia przyjechał wojewoda kujawsko-pomorski Mikołaj Bogdanowicz, który wyraził smutek z powodu tragedii. Zadeklarował pomoc służb kryzysowych i ewentualną pomoc psychologiczną dla poszkodowanych wskutek pożaru.

"Flaga miejska została opuszczona do połowy masztu"

 

W związku z tą tragedią prezydent Inowrocławia zdecydował o ogłoszeniu dwudniowej żałoby w mieście i odwołaniu wszystkich imprez miejskich o charakterze rozrywkowym. "Flaga miejska na ratuszu została opuszczona do połowy masztu, ponadto na budynkach Urzędu Miasta Inowrocławia i miejskich jednostek organizacyjnych flagi miejskie zostały przepasane kirem" - przekazał ratusz w komunikacie. Urząd poprosił o uszanowanie żałoby.

 

Władze Inowrocławia zapewniły mieszkańcom kamienicy miejsca i posiłki w hotelu, a na czas trwania akacji gaśniczej i zabezpieczania budynku postawiono autobus. Miasto pomoże też mieszkańcom również w wywiezieniu i składowaniu ich dobytku.

 

Komendant inowrocławskiej Straży Miejskiej Zdzisław Feit poinformował, że kamienica, której wybuchł pożar jest prywatną własnością, a zarządza nią spółka Inowrocławska Gospodarka Komunalna i Mieszkaniowa. Zameldowanych w niej było 36 osób.

 

Większość mieszkańców w czasie pożaru był poza domem.

 

ZOBACZ TEŻ: 50 tys. osób musiało uciekać z miast przed ogniem. "Wyjedźcie natychmiast"

 

 

zdr/ml/ Polsat News, Gazeta Pomorska, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze