Awantura o wypadek Zawiszy. Sośnierz z Konfederacji: ktoś tam kogoś potrącił

Polska
Awantura o wypadek Zawiszy. Sośnierz z Konfederacji: ktoś tam kogoś potrącił
Polsat News
Artur Zawisza prowadził auto bez brawa jazdy. Potrącił rowerzystkę, która trafiła do szpitala

- To jest prywatna sprawa pana Artura Zawiszy. Nie będę komentował takich rzeczy, w takim maglu towarzyskim - powiedział Dobromir Sośnierz (Konfederacja) w "Śniadaniu w Polsat News". Politycy komentowali sprawę byłego posła Artura Zawiszy, który w piątek potrącił rowerzystkę, a później został zatrzymany przez policję, bo prowadził auto bez uprawnień.

Gabriela Morawska-Stanecka (Lewica) zauważyła, że po potrąceniu rowerzystki Zawisza "wsiadł do samochodu tego samego dnia". - To tylko pokazuje, w jaki sposób posłowie prawicy chronią życie człowieka - mowiła senator elekt.

 

- To jest prywatna sprawa pana Artura Zawiszy. Nie będę komentował takich rzeczy, w takim maglu towarzyskim. To nie jest jego działanie polityczne. Rozmawiajmy o politycznych tematach, a nie takie "kocopoły", że ktoś tam kogoś potrącił. To jest sprawa dla policji i tyle - powiedział Sośnierz.

 

ZOBACZ: był poszukiwany od 1997 roku. Wpadł, bo rozbił swoje bmw na drzewie

 

Minister w Kancelarii Prezydenta Andrzej Dera podkreślił, że dla niego nie ma znaczenia, "czy był to były poseł, czy obecny poseł". - Rozmawiamy o konkretnym przypadku, który nie powinien mieć miejsca i jak odnosi się prawo do tego typu zdarzeń - podkreślił polityk.

 

  

 

- Były poseł zostaje pozbawiony uprawnień za jazdę w stanie nietrzeźwym. Nie wolno mu prowadzić. Jedzie, naruszając przepisy. Potrąca rowerzystkę, popełnia kolejne przestępstwo. Bo to już jest naruszenie nietykalności powyżej siedmiu dni. Po tym zdarzeniu jeszcze prowadzi. To pokazuje, że musimy, jako politycy, tak zaostrzyć prawo, że taka osoba nie będzie mogła tego robić - powiedział Dera.

 

ZOBACZ: fotoradary w Poznaniu rejestrują miliony wykroczeń. Nikt nie dostaje mandatów

 

Sośnierz odpowiedział, że "to jest głupie, panikarskie gadanie". - Za każdym razem, jak się stanie jakieś nieszczęście, to powinniśmy ustalać jakaś nową uchwałę. Świat nie jest idealny. Czasem wypadki się zdarzają - powiedział poseł elekt Konfederacji. 

 

"Zawsze będą przestępstwa, nie zapobiegnie pan temu"

 

- Wielu ludzi, którzy mieli zabrane prawo jazdy, dalej jeździ bezkarnie, bo mamy takie prawo - odparł Dera.

 

- A co mamy zrobić? Rozstrzelać tych ludzi? - ripostował Sośnierz. 

 

- Pan mówi, że rozstrzelać, a może by się zastanowić w parlamencie, co zrobić, by takie osoby nie siedziały za kółkiem - kontynuował prezydencki minister.

 

- Nie pisze się ustaw pod jeden wypadek. Zawsze będą przestępstwa, nie zapobiegnie pan temu. Jakie kary by nie były, to zawsze zdarzają się morderstwa, kradzieże - powiedział przedstawiciel Konfederacji. 

luq/ Polsat News, polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze