Artur Zawisza potrącił rowerzystkę. Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów

Polska
Artur Zawisza potrącił rowerzystkę. Nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów
Flickr/Piotr Rabik
W 2016 r. Zawisza miał kierować samochodem pod wpływem alkoholu, za co odebrano mu prawo jazdy

Prawicowy polityk Artur Zawisza potrącił rowerzystkę na stołecznym Mokotowie. - To wydarzenie drogowe, jakich setki. Bardzo mi przykro, ze brałem w nim udział - tłumaczył Zawisza. Jak ustaliliśmy, mężczyzna nie miał uprawnień do prowadzenia pojazdów. Według nieoficjalnych informacji PAP w 2016 r. został zatrzymany za jazdę po alkoholu, za co stracił wówczas prawo jazdy.

Do zdarzenia w Warszawie doszło w piątek około godz. 7 rano.

 

- Kobieta kierująca rowerem została potrącona przez kierującego mercedesem. Mężczyzna skręcał z ulicy Beethovena w Sobieskiego. Wtedy doszło do potrącenia. Kobieta z obrażeniami ciała trafiła do szpitala - poinformowała polsatnews.pl Edyta Adamus z sekcji prasowej Komendy Stołecznej Policji.

 

Kierowca mercedesa był trzeźwy. Okazał się nim znany polityk prawicy - Artur Zawisza.

 

Zawisza: to zdarzenie drogowe, jakich setki

 

- To wydarzenie drogowe, jakich setki. Bardzo mi przykro, ze brałem w nim udział. Obyło się bez żadnych nadzwyczajnych okoliczności. Nie sposób rozstrzygnąć, kto zawinił. To trzeba poddać analizie. Ja nie jestem w stanie tego skomentować, bo całą sytuacją byłem zaskoczony - powiedział Artur Zawisza po wypadku.

 

PRZECZYTAJ: 88-latek potrącił dwie kobiety i uciekł. Zatrzymali go świadkowie

 

Natomiast na Twitterze napisał, że "bardzo współczuje" potrąconej kobiecie, do której wybiera się z "przeprosinami i kwiatami".

 

"Wedle prawa nie jestem osobą karaną i nie widnieję w Krajowym Rejestrze Karnym, a prawo jazdy ponownie wyrabiam. Wszystkich przepraszam" - dodał.

 

Według nieoficjalnych informacji PAP, Artur Zawisza nie ma uprawnień do prowadzenia pojazdów. W 2016 r. w Starej Hucie został zatrzymany przez patrol policji. Jechał wówczas pod wpływem alkoholu, za co potem stracił prawo jazdy. W styczniu 2019 r. uprawomocnił się wyrok sądu o zakazie prowadzenia przez niego pojazdów.

 

Artur Zawisza: od PiS do Federacji dla Rzeczpospolitej

 

Artur Zawisza w 2001 r. dostał się do Sejmu startując z listy Prawa i Sprawiedliwości. Ponownie uzyskał mandat w 2005 roku. W 2007 roku odszedł z Prawa i Sprawiedliwości i przeszedł do Prawicy Rzeczpospolitej. Startował potem do Sejmu z list Ligi Polskiej Rodzin, jednak nie uzyskał mandatu posła.

 

W 2012 roku współzakładał Ruch Narodowy, z którego odszedł po kilku latach. Z kolei rok temu wraz z Markiem Jakubiakiem tworzył Federację dla Rzeczpospolitej.

 

Cimoszewicz potrącił rowerzystkę w dniu jej urodzin

 

W maju rowerzystkę potrącił też Włodzimierz Cimoszewicz, były premier, a obecnie europarlamentarzysta. Do wypadku doszło na oznakowanym przejściu dla pieszych. 

 

Jak przyznał Cimoszewicz, jego auto nie miało ważnych badań technicznych, "ale nie miało to żadnego w związku z wypadkiem, bo był on w stu procentach sprawny". 

 

- Wyrażam ubolewanie z powodu tego zdarzenia i szczególne współczucie poszkodowanej. Jest mi bardzo przykro z powodu tego niefortunnego wydarzenia w dniu jej urodzin. Pewnym usprawiedliwieniem był fakt jazdy pod słońce - oświadczył wówczas były premier.

 

Dodał, że "bolesna dla niego informacja sprzed dwóch dni o wykryciu u mnie choroby nowotworowej" mogła mieć wpływ na jego samopoczucie. Przeczytaj więcej o wypadku Cimoszewicza.

wka/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze