Mucha: nie ma postanowienia prezydenta ws. marszałka seniora Sejmu

Polska
Mucha: nie ma postanowienia prezydenta ws. marszałka seniora Sejmu
Polsat News
Paweł Mucha był gościem Bogdana Rymanowskiego w Polsat News

- Nie wiem, czy można powiedzieć, że opozycja wygrywa w Senacie - powiedział w "Gościu Wydarzeń" Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. - Protesty wyborcze to nie jest nic nadzwyczajnego - odniósł się do wniosków PiS i KO. Gość Bogdana Rymanowskiego odniósł się również do kwestii wyboru przez prezydenta marszałka seniora w Sejmie.

Zapytany o to, kiedy prezydent Andrzej Duda ogłosi swój start w wyborach, Paweł Mucha odpowiedział, że wybory odbędą się w terminie zawartym pomiędzy 100 a 75 dniami przed końcem kadencji. Przyznał, że może to nastąpić 3, 10 lub 17 maja. Jednak przypomniał, że początek kampanii wyborczej wyznacza marszałek Sejmu, który ogłasza datę wyborów prezydenckich. Zgodnie z prawem powinien zrobić to w okresie od początku stycznia do początku lutego - stwierdził Mucha.

 

- Pan prezydent ogłosi swoją decyzję (o starcie - red.) wtedy, kiedy uzna za stosowne - powiedział Paweł Mucha.

 

Odniósł się także do zarzutów, że wizyty prezydenta w kraju już przypominają kampanię.

 

- Przez całą swoją prezydenturę prezydent jest obecny w kraju, za chwilę będzie pierwszym prezydentem, który był w każdym polskim powiecie. Tak robił w pierwszych dniach prezydentury i pod jej koniec postępuje tak samo, bo taki jest styl tej prezydentury - powiedział Mucha.

 

CZYTAJ również: Borowski: Senat nie może mieć charakteru antypisowskiego

 

"To PiS wygrało wybory do Senatu"

 

Mucha stwierdził, że nie postrzega jako porażki sytuacji PiS w Senacie po wyborach. - PiS ma 48 mandatów w Senacie, KO ma 43 mandaty, według mojej pamięci SLD ma tych mandatów 3, PSL ma 2, a czterech senatorów to są senatorowie niezależni. W tym tacy, którzy z Prawem i Sprawiedliwością współdziałają, czy sympatyzują. Nie ma bezwzględnej większości głosów, ale zwycięzcą wyborów jest PiS - powiedział Mucha.

 

- Nie wiem, czy można tak powiedzieć, że to opozycja wygrała w Senacie - powiedział Mucha.

 

  

 

- PiS to pierwsza partia, która osiągnęła taki wynik do Sejmu. Po drugie, padło na tę partię ponad 8 milionów głosów, to jest świetny wynik. A jeżeli chodzi o Senat, to rozumiem, że trwają ustalenia i dyskusje, tam są rozmaite konfiguracje możliwe, natomiast nie postrzegałbym opozycji jako jedności - zaznaczył.

 

CZYTAJ również: Borowski: Senat nie może mieć charakteru antypisowskiego

 

"Protesty to nic nadzwyczajnego"

 

- Protesty wyborcze, jako zwyczajna instytucja, która występuje w prawie wyborczym, to nie jest nic nowego ani nadzwyczajnego. Po każdych wyborach mieliśmy do czynienia z taką sytuacją, że protesty wyborcze były zgłaszane - powiedział Mucha.

 

- Konstytucyjnie mamy przesądzone to, że Sąd Najwyższy stwierdza ważność wyborów. Niezależnie od tego, czy te protesty by wpływały, czy nie i tak mielibyśmy do czynienia z potwierdzeniem tego rodzaju - podkreślił.

 

Bogdan Rymanowski zwrócił uwagę, że protesty mogą wzbudzać podejrzenia opozycji i części jej wyborców, że PiS nie może się pogodzić ze swoją porażką w Senacie.

 

- Prezydent Andrzej Duda nie wygra tylko głosami tych, którzy głosowali na PiS. Musi także dotrzeć do tych, którzy głosowali na PSL, Konfederację. Czy taka sytuacja jest na rękę prezydentowi? - pytał prowadzący "Gościa Wydarzeń".

 

- Prezydent podchodzi do tego ze spokojem. Ma swoich wyborców wśród wyborców PiS, ale oczywiście także wśród przedstawicieli elektoratów innych partii politycznych - powiedział Paweł Mucha. - Polacy będą rozliczać prezydenta z tego jak wykonuje swoje obowiązki - dodał.

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: OBWE będzie monitorować protesty wyborcze i ponowne przeliczanie głosów

 

"W Senacie jest pewien automatyzm"

 

Mucha zapytany o to, czy marszałkiem seniorem będzie w Senacie Barbara Borys-Damięcka, a w Sejmie Iwona Śledzińska-Katarasińska, odpowiedział, że w tej sprawie decyzje nie zostały jednak podjęte. Przyznał jednak, że w Senacie reguluje to regulamin, zaś tylko w Sejmie prezydent wybiera spośród najstarszych wiekiem posłów.

 

- Z regulaminu Senatu wprost wynika, że marszałkiem seniorem jest ta osoba, która jest najstarsza wiekiem. Dopiero, kiedy z jakichś powodów jest to niemożliwe, np. jest jakaś przyczyna zdrowotna, kolejna osoba według starszeństwa zostaje marszałkiem seniorem - powiedział Mucha.

 

- W Senacie jest pewien automatyzm - dodał. - W Sejmie prezydent ma kompetencje wyboru spośród najstarszych. Tam pole decyzyjne jest - stwierdził.

 

Mucha podkreślił, że "prezydent będzie wybierał wtedy, kiedy będzie wydawał postanowienie". - Formalnie postanowienia nie ma - wyjaśnił zastępca szefa Kancelarii Prezydenta. - Najstarsza jest poseł Iwona Śledzińska-Katarasińska, ale jest pewne pole wyboru - zaznaczył. Nie chciał jednak powiedzieć, czy posłanka PO zostanie marszałkiem seniorem. 

 

ZOBACZ RÓWNIEŻ: Znamy treść protestów wyborczych PiS i KO

 

Mucha: marsz powinien łączyć, a nie dzielić

 

- To jest rzecz, która jest jeszcze przed nami, kwestia formuły tego marszu i wszystkich ustaleń, które będą - powiedział Paweł Mucha zapytany, czy prezydent Andrzej Duda weźmie udział 11 listopada w Marszu Niepodległości.

 

- Na pewno prezydent jest patronem tego, aby 11 listopada, Narodowe Święto Niepodległości było taką datą, która Polaków łączy, a nie dzieli - powiedział Mucha.

 

- Kancelaria Prezydenta nie jest organizatorem i nie decyduje. To jeszcze jest przed nami - powiedział prezydencki minister. Dodał, że kwestia zmiany charakteru marszu na państwowy jest kwestią do konsultacji przez środowiska parlamentarne. Przypomniał także, że w ubiegłym roku prezydent Andrzej Duda wziął udział w Marszu Niepodległości, który przyjął charakter uroczystości państwowej ze względu na 100-lecie odzyskania niepodległości przez Polskę.

 

Sprawa Banasia: wszyscy równi wobec prawa

 

Paweł Mucha przyznał także, że w sprawie Mariana Banasia, prezesa NIK, wobec którego formułowane są poważne zarzuty dotyczące nieścisłości w oświadczeniach majątkowych, prezydent stoi na stanowisku, że każdy wobec prawa odpowiada jednakowo.

 

- Gdyby były ku temu podstawy, to dymisja powinna nastąpić. Jeśli są wątpliwości w sferze majątkowej, to taka dymisja byłaby uzasadniona - dodał na koniec Paweł Mucha.

 

Dotychczasowe odcinki "Gościa Wydarzeń" można obejrzeć tutaj.

hlk/luq/ Polsat News, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze