Prezydent: nie słuchajcie straszących, że po podwyżce pensji minimalnej wyrzucą was z pracy

Polska
Prezydent: nie słuchajcie straszących, że po podwyżce pensji minimalnej wyrzucą was z pracy
PAP/Darek Delmanowicz
Duda podziękował mieszkańcom, że spędzili popołudnie na spotkaniu z nim.

- Najważniejszą, z punktu widzenia państwa, jest rodzina. Gdyby nie było rodziny z mamą, tatą, dziećmi, nie było by następnych pokoleń - powiedział we wtorek prezydent Andrzej Duda w Nisku (woj. podkarpackie). Dodał, że wsparcie dla rodzin jest skutkiem także jego polityki. Natomiast w Biłgoraju (woj. lubelskie) "straszenie" o wyrzucaniu z pracy po podwyżce płacy minimalnej nazwał "bzdurami".

Duda zwrócił uwagę, że o ziemiach, na których leży Nisko, mówiło się zawsze "Polska B". - To nieprawda, to ziemia, która zawsze była rdzennie Polska, na której zawsze rozkwitał nasz naród, nasze społeczeństwo (...) to jest nasz obowiązek, by o tę ziemię zadbać - przekonywał.

 

Wskazywał, że są potrzebne inwestycje w infrastrukturę i szerokopasmowy internet; jak mówił - we "wszystko to, co umożliwia dziś nowoczesne i godne życie, wszystko to, co jest potrzebne dziś szkole, by mogła dobrze funkcjonować".

 

- Inwestycje te są i będą realizowane – podkreślał. 

 

Duda: program PiS jest prospołeczny i propaństwowy

 

Prezydent wyraził także wdzięczność rodakom, którzy wzięli na siebie obowiązek wychowania więcej, niż dwoje dzieci. - Bilans demograficzny w takich rodzinach jest dodatni, ponieważ dają więcej, niż tylko odtworzenie swojego stanu - dodał.

 

- Cieszę się, że państwo polskie dzisiaj te rodziny wspiera. Także dzięki mojej polityce, że mogłem przyłożyć do niej rękę - zaznaczył.

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Od roku starają się o 500 plus. Urzędnicy mówią, że muszą nadal czekać

 

Natomiast w Biłgoraju Duda stwierdził, że program Prawa i Sprawiedliwości jest "prospołeczny i propaństwowy". - Sprawia, że ludziom żyje się wygodniej, lepiej, bardziej komfortowo i bardziej bezpiecznie - ocenił.

 

Apelował, aby nie słuchali tych, którzy straszą, "że jak zostanie podniesiona płaca minimalna do 4 tys. zł, to ludzi powyrzucają z pracy". - Nie słuchajcie państwo tych bzdur - mówił.

 

Duda o błędach rządzących

 

Prezydent przyznał, że przy realizacji celów rządzącym zdarzają się błędy. - Czy zdarzają się ludzie, co do których pomyliliśmy się, czy też pomylili się ci, którzy ich na te stanowiska wybrali? Zdarza się. Dużo się dzieje, proszę państwa, i wielu ludzi w tym uczestniczy. Zdarza się i należy założyć, że niestety będzie się zdarzało - powiedział.

 

Prezydent stwierdził, że jeśli się coś takiego zdarzy, to będzie naprawiane. - Bo taka jest kolej rzeczy, jeśli coś nawet nie będzie działało - będzie poprawiane, będzie zmieniane - zapewnił. 

dk/wka/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze