Znalazł niewybuch i zabrał go do domu w centrum miasta. "O krok od tragedii"

Polska
Znalazł niewybuch i zabrał go do domu w centrum miasta. "O krok od tragedii"
Polsat News

Dwaj mężczyźni, niezależnie od siebie, znaleźli niewybuchy na terenie powiatu lwóweckiego (woj. dolnośląskie). Jeden z nich od razu powiadomił policję, drugi "wykazał się skrajnie nieodpowiedzialnym zachowaniem". Zabrał pocisk artyleryjski ze sobą i ukrył w krzakach w pobliżu domu. - Było o krok od tragedii - powiedział asp. szt. Mateusz Królak z policji w Lwówku Śląskim.

W czwartek po godzinie 9 mieszkaniec Kotlisk poinformował policję, że w trakcie prac polowych znalazł niewybuch. Na miejsce skierowano funkcjonariusza z grupy zajmującej się rozminowywaniem, który potwierdził, że jest to niemiecki pocisk przeciwbetonowy (150mm).


Saperzy z Bolesławca zneutralizowali niewybuch w miejscu odnalezienia.

 

Zabrał niewybuch ze sobą "z ciekawości"


Druga sytuacja miała miejsce w Gryfowie Śląskim. W tym wypadku zgłoszenie miało bardzo niepokojący charakter. Mężczyzna poinformował, że przed dwoma dniami znalazł niewybuch - najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. Zabrał go ze sobą i schował w krzakach na podwórzu przy budynku wielorodzinnym.


Zszokowanym policjantom powiedział, że zrobił to "z ciekawości".

 

ZOBACZ: Nie żyje trzeci saper ranny w wybuchu niewypału w Kuźni Raciborskiej


Policja natychmiast zabezpieczyła okolicę, gdyż dom znajdował się w gęsto zabudowanej części miasta. W trybie pilnym przybył także Patrol Saperski z Bolesławca. - Na szczęście pocisk artyleryjski udało się zabezpieczyć i nie doszło do eksplozji - poinformował asp. szt. Królak. Przyznał, że "skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie znalazcy zszokowało zarówno policjantów, jak i saperów".

 

Nikt nie może przewidzieć, jak "zareaguje" niewybuch


Służby apelują, by w przypadku odnalezienia przedmiotu przypominającego niewybuch natychmiast zgłosić to pod numer telefonu alarmowego 112. A do czasu przyjazdu służb należy zabezpieczyć miejsce przed dostępem osób postronnych.


Nikt, nawet specjaliści, nie może przewidzieć, jak "zareaguje" niewybuch i czy nie dojdzie do eksplozji, najczęściej tragicznej w skutkach. Dlatego tak ważna jest pierwsza faza zabezpieczenia miejsca jego odnalezienia.

grz/luq/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze