Pożyczyli lamborghini na ślub. Rozbili je, a kobietę kierującą autem, z którym się zderzyli, opluli

Moto
Pożyczyli lamborghini na ślub. Rozbili je, a kobietę kierującą autem, z którym się zderzyli, opluli
Twitter/flashphotoNL/Google Maps

Weselnicy z holenderskiego Maasdijk wypożyczyli na ślub Lamborghini Huracan Spyder. Auto o wartości ponad 300 tysięcy euro, jadące w orszaku ślubnym, zderzyło się z samochodem dostawczym, a następnie zatrzymało się na słupie. Później doszło do awantury, policja musiała aresztować jedną osobę.

Do niecodziennego incydentu doszło w po godz. 21 w niedzielę. Luksusowe Lamborghini Huracan Spyder z orszaku ślubnego, jadące przez Maasdijk z bardzo dużą prędkością, uderzyło w samochód dostawczy. Po zderzeniu kierowca lamborghini ponownie nie zapanował nad autem i uderzył w słup.


Po zderzeniu, w którym nikt poważnie nie ucierpiał, doszło do kłótni pomiędzy uczestnikami orszaku a 30-letnią kobietą, która jechała z dwoma psami autem dostawczym. Skończyło się szarpaniną, po tym, jak jeden z weselników splunął jej kilkukrotnie w twarz.

ZOBACZ: Turecki orszak weselny. Zabawa na autostradzie, zarekwirowane auto. "Obrzydliwy hiperegoizm" [WIDEO]

 

Policja miała problem z zapanowaniem nad nastrojami uczestników zdarzenia. Najbardziej krewkiego uczestnika orszaku, 23-letniego mężczyznę, który splunął kobiecie w twarz i zaczął ją szarpać, aresztowano. W poniedziałek został przesłuchany i stanie przed sądem pod zarzutem napaści. 


Powody do niezadowolenia ma również właściciel wypożyczonego auta, swoje straty szacuje na kilkadziesiąt tysięcy euro.

 

 

ZOBACZ: Czech wygrał Lamborghini Huracan z autografem papieża Franciszka

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze