"Kandydatem na prezydenta będzie Kidawa-Błońska". Poncyljusz w Polsat News

Polska

- Wysunięcie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jako kandydatki na przyszłą premier rządu, mogło nastąpić wcześniej - mówił Paweł Poncyljusz w "Graffiti" dodając, że właśnie ona będzie kandydatem na prezydenta. Podobnie ocenił wiceszef PO Tomasz Siemoniak. Z danych PKW z 66,49 proc. komisji wynika, że Kidawa-Błońska zdobyła 223 186 głosów, na prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego głosowało 140 596 osób.

Paweł Poncyljusz oceniając kampanię wyborczą Koalicji Obywatelskiej w programie "Graffiti" przyznał, że wysunięcie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, jako kandydatki na przyszłą premier rządu, mogło nastąpić wcześniej. Jednak wzbraniał się przed "podawaniem głów", bo przypominał, że za parę miesięcy są wybory prezydenckie.

 

Poncyljusz: Kidawa-Błońska na prezydenta

 

- Zarzut, jaki wysuwano przeciwko wystawieniu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, był taki, że to nerwowe szarpanie kierownicą w czasie jazdy - mówił Paweł Poncyljusz dodając, że jego zdaniem kandydatem na prezydenta będzie właśnie ona. - Tak oceniam - przyznał polityk. 

 

Kandydatka Koalicji Obywatelskiej na premiera wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska otrzymała 223 tys. 186 głosów - wynika z danych opublikowanych w poniedziałek na stronie PKW z 66,49 proc. komisji.

 

Na drugim miejscu jest prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, na którego swój głos oddało do tego momentu (wyniki z 66,49 proc.) 140 tys. 596 osób.

 

"Wszystko zależy od decyzji Tuska"

 

Podobnego zdania jest wiceszef PO Tomasz Siemoniak, który powiedział w Radiu Zet: - Spodziewam się, że Małgorzata Kidawa-Błońska (PO) będzie mieć w Warszawie bardzo dobry wynik w wyborach, mam nadzieję, że wyższy niż prezes PiS Jarosław Kaczyński; jeśli potwierdzi się jej wysoki wynik, to jest naturalnym kandydatem na prezydenta.

 

Siemoniak zastrzegł jednocześnie, że jest za wcześniej, aby mówić, kto będzie kandydatem opozycji na prezydenta. Jak mówił, od lat, oczekiwanym przez Polaków w sondażach kandydatem na prezydenta jest szef Rady Europejskiej, były premier Donald Tusk. - Wszystko zależy od jego decyzji - wskazał.

 

Siemoniak: Schetyna wykonał ogromną pracę

 

Siemoniak był również pytany o to, czy lider PO Grzegorz Schetyna odejdzie ze stanowiska przewodniczącego po porażce Koalicji Obywatelskiej w wyborach. Jego zdaniem, za wcześnie jest, aby o tym mówić.

 

- Mamy demokratyczny sposób wyboru przewodniczącego. Wszyscy członkowie wybierają. Będzie to w pierwszych miesiącach przyszłego roku. I zobaczymy. Za wcześnie jest - ja na pewno nie jestem taką osobą, która by kogokolwiek chciałaby oceniać, rozliczać parę godzin po wyborach. Czekamy na wyniki. Będziemy mieć posiedzenia statutowych gremiów i będziemy oceniać - dodał.


Według Siemoniaka, Schetyna wykonał "ogromną pracę". - Szkoda, że jego projekt Koalicji Europejskiej ten z wyborów do Parlamentu Europejskiego z powodu (...) wystąpienia naszych partnerów z tego projektu - nie przetrwał, bo dzisiaj widać, że siła opozycji w procentach - przynajmniej tych sondażowych - jest większa niż siła PiS. I być może, gdybyśmy poszli razem - to Polska mogłaby inaczej wyglądać - ocenił.

grz/hlk/ polsatnews.pl, PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze