Bonusy dla mieszkańców za frekwencję. W Bydgoszczy będzie darmowe lodowisko

Polska
Bonusy dla mieszkańców za frekwencję. W Bydgoszczy będzie darmowe lodowisko
PAP/Darek Delmanowicz
Liczenie głosów w lokalu Obwodowej Komisji Wyborczej Nr 20 w Przemyślu

Przed wyborami prezydenci miast prześcigali się w pomysłach, które miały zachęcić mieszkańców do głosowania. Rafał Trzaskowski rzucił wyzwanie i obiecał, że jeżeli frekwencja w Warszawie przekroczy tę z wyborów samorządowych (67 proc.), w powyborczy weekend mieszkańcy za darmo skorzystają z niektórych placówek kulturalnych i sportowych. Z kolei prezydent Bydgoszczy obiecał darmowe lodowisko.

Prezydenci polskich miast prowadzili przed wyborami akcję zachęcającą mieszkańców do jak najliczniejszego pójścia 13 października do urn. Tę nieformalną rywalizację zapoczątkował Rafał Trzaskowski, prezydent stolicy. Zapowiedział, że do pokonania jest frekwencja z wyborów samorządowych - 67 proc. Tymczasem frekwencja w stolicy podana przez PKW 14 października o godz. 12:00 wyniosła 66,8 proc. Zdecydują ostateczne oficjalne wyniki Państwowej Komisji Wyborczej. 

 

Darmowe lodowisko

 

Do akcji Warszawy dołączyły m.in.: Poznań, Bydgoszcz, Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza czy Gdańsk.

 

ZOBACZ: Wygrana PiS wśród amerykańskiej Polonii. "Do konsulatu przyszły tłumy"

 

Prezydent Bydgoszczy Rafał Bruski zachęcał bydgoszczan do aktywności w dniu wyborów obiecując, że jeżeli "pęknie" 60 procent frekwencji, każdy będzie mógł wejść za darmo na lodowisko "Torbyd" w najbliższy weekend.

 

"Razem m.in. z Warszawą, Poznaniem czy Gdańskiem podejmujemy wyzwanie. Zróbmy rekordową frekwencję w Bydgoszczy. Idźmy na wybory, by to większość decydowała jakiej chce Polski. Cel - 60 proc. frekwencji w wyborach" - napisał Rafał Bruski w mediach społecznościowych.

 

Bydgoszczanie otrzymają obiecany bonus. Frekwencja na dzień 14 października, na godz. 12:00 już wynosi 66,77 proc.

 

Bilety do teatru za pół ceny

 

Z kolei prezydent Sosnowca, Arkadiusz Chęciński rzucił sosnowiczanom wyzwanie: jeśli w niedzielę frekwencja wyborcza w mieście przekroczy 61,5 proc., miasto zaproponuje bilety do teatru za pół ceny.

 

I w tym mieście mieszkańcy mogą się pochwalić dużą mobilizacją. Frekwencja na dzień 14 października, na godz. 12:00 już wynosi 64,03 proc.

 

 

Basen za złotówkę

 

Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej nie narzucił wyniku lecz w mediach społecznościowych zachęcał do zrobienia sobie selfie przed lokalem wyborczym. Selfie sprzed komisji uprawnia do godzinnego pobytu w parku wodnym "Nemo" za cenę 1 złotówki.

 

Frekwencja w Dąbrowie Górniczej na dzień 14 października, na godz. 12:00 już wyniosła 63,89 proc.

 

 

Wyniki z blisko 91 proc. komisji wyborczych

 

W poniedziałek zastępca przewodniczącego PKW sędzia Sylwester Marciniak podał na konferencji prasowej, że według danych z 24 881 (na 27 415) obwodowych komisji wyborczych, czyli z blisko 91 proc. wynika, że PiS uzyskało wyborach do Sejmu 7 mln 231 tys. 513 głosów, co stanowi 44,57 proc.

  • KO - 4 mln 324 tys. 236 głosów - 26,65 proc.,
  • SLD - 1 mln 991 tys. 221 głosów - 12,27 proc.,
  • PSL - 1 mln 401 tys. 124 głosów - 8,63 proc.,
  • Konfederacja - 1 mln 96 tys. 744 głosów - 6,76 proc.
las/hlk/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze