W korku... urodziła bliźniaki. Pomogły pielęgniarka i urzędniczka

Polska
W korku... urodziła bliźniaki. Pomogły pielęgniarka i urzędniczka
Zdjęcie ilustracyjne/pixabay/Harald_Landsrath

Tej podróży do pracy z pewnością długo nie zapomną. Pani Anna, na co dzień pielęgniarka i pani Aneta, warszawska urzędniczka, pomogły kobiecie, która zaczęła rodzić na zakorkowanej ulicy w Warszawie. Na świat przyszły dwie dziewczynki.

Do nietypowego porodu doszło w poniedziałek w Alejach Jerozolimskich w centrum stolicy. Pani Anna zauważyła, że jeden z kierowców wykonuje nietypowe manewry.

 

Dwie dziewczynki

 

- Gdy kierowca dojechał na moją wysokość, otworzyłam okno i zauważyłam skuloną kobietę. Zapytałam się tego mężczyzny, czy ona rodzi, a on odpowiedział, że tak. Kobieta krzyczała, że już wychodzi, więc szybko kazałam im zjechać na bok – tłumaczyła portalowi Mamadu.pl pani Anna.

 

Kobiety bez wahania podjęły decyzję o pomocy rodzącej kobiecie. Pani Anna przyjęła poród, jak się okazało - bliźniąt. Na świat przyszły dwie dziewczynki.

 

 

Pierwszy poród

 

- Pracowałam wcześniej na SOR-ze i OIOM-ie, więc do takich dynamicznych akcji jestem przyzwyczajona i potrafię szybko podejmować decyzje. Moje myśli są teraz cały czas przy mamie, która była bardzo zdyscyplinowaną pacjentką. Najważniejsze jest też to żeby dzieci, które urodziła, były zdrowe - powiedziała pani Anna portalowi Mamadu.pl. Był to pierwszy poród przyjęty przez pielęgniarkę. 

 

Z kolei pani Aneta podczas porodu wezwała pogotowie oraz do czasu przyjazdu karetki zajęła się dziewczynką, która przyszła na świat jako pierwsza. Urzędniczka zarządzała również ruchem na drodze.

 

Bliźniaczki zostały przewiezione do szpitala, gdzie trafiły do inkubatorów. Urodziły się pod koniec szóstego miesiąca ciąży (w 25. tygodniu).

pgo/bas/ polsatnews.pl, mamadu.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze