Prokuratura sprawdza, czy przerabiano daty ważności na produktach mleczarskich

Polska
Prokuratura sprawdza, czy przerabiano daty ważności na produktach mleczarskich
Pixabay/Pezibear

Poznańska Prokuratura Okręgowa prowadzi postępowanie ws. rzekomego przerabiania dat przydatności do spożycia produktów mleczarskich. Do takiego procederu miało dojść w zakładzie w Kościanie (Wielkopolskie). Według producenta żywności informacje o rzekomych nieprawidłowościach to próba szantażu firmy.

Jak w środę poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu Michał Smętkowski, na razie śledczy sprawdzają, czy proceder przerabiania dat ważności w ogóle miał miejsce.

 

Film w internecie

 

- Został upubliczniony w Internecie film, gdzie takie zachowanie zostało nagrane, natomiast nie wiemy, czy ten film jest prawdziwy, czy też został spreparowany. Dlatego wpłynęło zawiadomienie od producenta, bo też chce to wyjaśnić – powiedział Smętkowski.

 

Prokurator dodał, że postępowanie jest prowadzone pod kątem paragrafu 306 Kk dotyczącego usuwania, podrabiania lub przerabiania dat produkcji lub przydatności towaru do spożycia. Śledczy sprawdzają również, czy nie doszło w tej sprawie do "zmuszania do określonego zachowania".

 

- W poniedziałek wykonano czynności, przesłuchano pierwszych świadków. Zabezpieczono też nośniki informatyczne w postaci telefonów i komputerów – poinformował prokurator.

 

Nikt nie został zatrzymany

 

Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone od połowy września. Jak podkreśla rzecznik poznańskiej prokuratury, postępowanie jest na bardzo wstępnym etapie, nikomu nie postawiono zarzutów, nikt nie został w tej sprawie zatrzymany.

 

Za podrabianie dat ważności grozi kara do trzech lat więzienia.

 

Próba szantażu?

 

W oświadczeniu firma poinformowała, że od lipca zorganizowana grupa przestępcza próbowała wyłudzić od niej 4 mln zł, "grożąc opublikowaniem informacji nt. rzekomych nieprawidłowości w hurtowni w Kościanie".

 

Firma podkreśliła w oświadczeniu, że hurtownia działa zgodnie z prawem, w szczególności z rozporządzeniem PE i Rady UE dotyczącym przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, "co potwierdziły wielokrotnie przeprowadzone kontrole - zarówno wewnętrzne, jak i zewnętrzne".

 

Według oświadczenia przedsiębiorstwa o próbie szantażu zostały niezwłocznie poinformowane organy ścigania.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze