Członek komisji wyborczej zerwał plakat kandydata KO. PO domaga się reakcji władz PiS

Polska
Członek komisji wyborczej zerwał plakat kandydata KO. PO domaga się reakcji władz PiS
Facebook/Andrzej Oziębło

Policja udzieliła pouczenia działaczowi PiS i członkowi komisji wyborczej, który w Wyśmierzycach (Mazowieckie) zerwał baner wyborczy jednego z kandydatów KO do Sejmu. Platforma Obywatelska domaga się reakcji władz PiS i usunięcia mężczyzny ze składu komisji wyborczej.

O zdarzeniu poinformował w środę na briefingu prasowym w Radomiu Andrzej Oziębło, startujący z listy KO do Sejmu w okręgu radomskim.

 

"Przyznał, że zerwał baner"

 

Stwierdził, że z ogrodzenia jednej z posesji w Wyśmierzycach został zerwany baner wyborczy z jego wizerunkiem. Na podstawie m.in. zapisu kamer monitoringu z pobliskiego sklepu ustalono, że sprawcą był działacz PiS, wiceprzewodniczący Rady Miejskiej, a także członek komisji wyborczej, która będzie pracować podczas wyborów 13 października.

 

- Mężczyzna przyznał, że zerwał baner i wrzucił go za ogrodzenie. Wyjaśnił, że osoby, które powiesiły baner nie miały na to zgody właściciela posesji na stałe mieszkającego w Warszawie – powiedziała rzeczniczka Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach szerż. sztab. Ewa Kozyra. Dodała, że policja udzieliła pouczenia zarówno sprawcy wykroczenia, jak i przedstawicielom kandydata na posła, bowiem – według ustaleń funkcjonariuszy - bez zgody właściciela powiesili plakat na jego ogrodzeniu.

 

"Jak mogę być spokojny o przeliczanie głosów w tej komisji wyborczej?

 

Ozięło domaga się usunięcia działacza PiS ze składu komisji wyborczej. - Po takim zdarzeniu mam przekonanie, że taka osoba nie powinna zasiadać w komisji. Dopuściła się zerwania materiałów wyborczych, więc jak mogę być spokojny o przeliczanie głosów w tej komisji wyborczej? - mówił dziennikarzom kandydat na posła.

 

O zajęcie w tej sprawie stanowiska przez polityków PiS, zaapelował obecny na konferencji prasowej przewodniczący radomskich struktur PO Rafał Rajkowski. - Apeluję o odwołanie tego pana, zawieszenie i oczywiście wycofanie z komisji wyborczej, inaczej nie będziemy do końca pewni, czy Prawo i Sprawiedliwość ma czyste intencje w tych wyborach - stwierdził Rajkowski.

 

Kandydatka na senatora w regionie radomskim Marta Michalska-Wilk zaznaczyła, że osoba, która zasiada w komisji wyborczej, musi być obiektywna. - Mówimy wyraźnie "stop" bezwzględnej, politycznej nienawiści, której jesteśmy świadkami. Oczekuję od polityków PiS wyraźnego potępienia i wyraźnych działań w tej sprawie - dodała. 

pgo/grz/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze