Minister sportu: w tym roku rekord turystów w Polsce

Polska
Minister sportu: w tym roku rekord turystów w Polsce
zdj. ilustracyjne/ Pixaby, andrzej_b

- Z danych za pierwsze półrocze br. wynika, że w tym roku Polskę odwiedzi ponad 20 mln turystów - powiedział podczas Kongresu 590 minister sportu i turystyki Witold Bańka.

Dodał, że turyści z zagranicy zostawili w kraju 35 mld zł.

 

Minister sportu i turystyki zwrócił uwagę, że branża turystyczna w Polsce ma wielki potencjał i w każdym jej aspekcie notowane są wzrosty.

Według danych ministerstwa branża turystyczna „wkłada” do polskiego PKB ok. 6 proc. Sektor tworzy 700 tys. miejsc pracy. W ubiegłym roku wpływy z turystyki wyniosły ponad 124 mld zł, o 22 mld zł więcej niż w 2015 roku. W 2018 r. mieszkańcy Polski odbyli 47,7 mln podróży krajowych, o 19,7 proc. więcej niż w 2015 roku. W ub.r. do kraju przyjechało 19,6 mln turystów z zagranicy.

 

- Szacujemy, że spokojnie ponad 20 mln turystów zagranicznych w tym roku odwiedzi Polskę. Potwierdzają to dane z pierwszego półrocza” – poinformował Bańka. Dodał, że według pierwotnych przewidywań, „magiczna bariera” 20 mln turystów zagranicznych miała zostać złamana w 2020 r.

 

Minister wskazał, że turyści z zagranicy zostawili w kraju ok. 35 mld zł.

 

Turyści tęsknią za Polską

 

Według Bańki, przez wiele lat Polska nie była postrzegana jako atrakcyjny kierunek podróży. Zwrócił uwagę, że złożyło się na to kilka aspektów, m.in. historia czy nieefektowany marketing. Szef resortu sportu zaznaczył jednak, że to się zmienia i to bardzo szybko.

Uczestniczący w panelu dyskusyjnym prezes Polskiej Organizacji Turystyki (POT) Robert Andrzejczak zwrócił ponadto uwagę, że z ankiet wypełnianych przez zagranicznych turystów wynika, że chcą oni wrócić do Polski. - 93 proc. stanowią rekomendacje pozytywne. Oznacza to, że przyjadą oni z powrotem do Polski i zachęcą do przyjazdu innych, np. znajomych czy rodzinę - powiedział.

 

Szef POT wskazał, że oprócz promocji „tradycyjnych” kierunków turystycznych takich jak duże miasta w Polsce, organizacja promuje także inne jej rodzaje. Chodzi m.in. o aktywną turystykę opierającą się na podróżach rowerowych i spływach kajakowych. - POT promuje ponadto turystykę medyczną- dodał. - To jest taki rodzaj turystyki, gdzie ogromne marże można osiągać i mamy ogromny potencjał - zaznaczył.

 

"Polska jest krajem, w którym można się zakochać"  

 

- Szansą turystyczną dla Polski jest również to, że postrzegana jest jako kraj bezpieczny - podkreślił Andrzejczak.

 

Prezes Polskiego Holdingu Hotelowego Gheorghe Marian Cristescu nawiązując do istniejącej bazy hotelowej w Polsce ocenił, że przewyższa ona tę dostępną na Zachodzie Europy. Wskazał, że większość hoteli w naszym kraju jest nowa bądź przeszła modernizację.

 

Według prezesa PHH Polska turystyka może rozwijać się również w oparciu o organizację dużych międzynarodowych wydarzeń kongresowych. Wskazał, że nowoczesne centra konferencyjne mają np. Kraków i Katowice. Zwrócił przy tym uwagę, że na takich wydarzeniach zarabiają restauracje, taksówkarze itp.

 

Cristescu ocenił, że dodatkowego potencjału związanego z tego rodzaju „turystyką” nie wykorzystuje niestety Warszawa. - Jest to jedno z najważniejszych miast w Europie, które nie ma centrum kongresowego - zaznaczył.

 

Prelegenci dodawali, że rozwój polskiej turystyki ściśle wiąże się także z rozwojem narodowego przewoźnika lotniczego, którym są PLL LOT.

Prezes LOT-u Rafał Milczarski, przypomniał, że jeszcze kilka lat temu, LOT stał na krawędzi bankructwa i były przesłanki do tego, by firma upadła. - LOT jest jedną z najstarszych polskich marek i jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych na świecie. Mogliśmy albo upaść, albo wstać, potem iść, potem biec, a potem latać i myślę, że to teraz robimy - podkreślił szef LOT-u.

 

Jak zaznaczył, w 2015 roku, czyli przed otworzeniem połączenia do Seulu, do Polski przyjeżdżało 5 tys. Koreańczyków. W 2018 roku było to 35 tys. osób.

 

Dodał, że LOT zwiększył także częstotliwość lotów do Izraela, z siedmiu razy w tygodniu do 21 razy. „To przełożyło się na rekordowa liczbę podróżnych, ponad 300 tys. osób w 2018 r. Ci wszyscy ludzie coś w Polsce kupują, jakąś usługę itd. Kupują rzeczy, korzystają z hoteli” – wskazał.

 

Szef LOT podkreślił, że linia lotnicza cały czas się rozwija. W niedziele przewoźnik zapowiedział uruchomienie kolejnego połączenia za ocean. Od przyszłego roku LOT zabierze pasażerów do San Francisco.

 

Milczarski zapowiedział ponadto, że przewoźnik ma zamiar powołać fundację "Polska jest w tobie – find your Poland", która zapraszać będzie do kraju m.in. osoby pochodzenia polskiego. - Polska jest takim krajem, do którego wystarczy przyjechać, by w nim się zakochać  – ocenił. 

emi/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze