Poncyljusz: nie przyłożę ręki do legalizacji małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci

Polska

- Nie przyłożę ręki do legalizacji małżeństw jednopłciowych i adopcji przez nie dzieci powiedział w "Wydarzeniach i Opiniach" Paweł Poncyljusz (Koalicja Obywatelska). - Miejsce takich polityków o sztywnym, zdrowym, konserwatywnym kręgosłupie jak Paweł Poncyljusz i Paweł Kowal jest w Zjednoczonej Prawicy - stwierdził natomiast Kamil Bortniczuk (PiS).

Bortniczuk i Poncyljusz byli niegdyś członkami tej samej partii - Polska Jest Najważniejsza. Poncyljusz wspierał Bortniczuka w 2010 r., kiedy ten starał się o fotel burmistrza Głuchołazów.

 

- Do dzisiaj jestem Pawłowi wdzięczny, że zechciał odwiedzić Głuchołazy i udzielić mi tego poparcia. Pozostajemy w dobrych relacjach. Ja bym jeszcze pół roku temu, znając poglądy Pawła Poncyljusza, nie spodziewał się, że siądziemy przy stole w takiej konfiguracji - dodał.

 

Poncyljusz stwierdził, że "wielu Polaków zmieniło coś przez 10 lat swojego życia". - To nie jest tak, że wstałem z ław jednej partii, a na drugi dzień byłem już w innej. Osiem lat byłem w biznesie i obserwowałem politykę trochę z oddali, ale polityka miała duży wpływ na to, co robiłem. To też jakby pchnęło mnie do powrotu do polityki, bo uznałem, że jestem, będąc w biznesie, trochę bezradny, bo politycy nie słuchają, albo słuchają tylko siebie - tłumaczył kandydat KO w Rzeszowie.

 

"Były zapewnienia, że mój światopogląd jest dopuszczalny"

 

Bortniczuk powiedział, że wolałby widzieć takich polityków jak Poncyljusz i Paweł Kowal na listach Zjednoczonej Prawicy. - Uważam, że jest Zjednoczonej Prawicy bliżej do tego katalogu poglądów, które z Pawłem dzielimy - dodał.

 

- Miejsce  takich polityków o sztywnym, zdrowym, konserwatywnym kręgosłupie jest w Zjednoczonej Prawicy - mówił poseł Porozumienia.

 

Poncyljusz podkreślił, że zanim zgodził się kandydować, odbył kilka rozmów z Grzegorzem Schetyną. - Były zapewnienia odnośnie tego, że światopogląd konserwatywny, jaki reprezentuję, jest dopuszczalny i możliwy, a wręcz nawet trochę pożądany w środowisku szeroko rozumianej Koalicji Obywatelskiej - mówił.

 

"Dyskusja o światopoglądzie nie rozwiąże problemu kolejek w szpitalach"

 

Prowadzący program Bogdan Rymanowski zwrócił uwagę na kandydata KO w Szczecinie, Jerzego Hardie-Douglasa. - Chcę to otwarcie powiedzieć: jestem zwolennikiem małżeństw homoseksualnych. Uważam, że nie tylko się powinno legalizować takie związki, ale i pozwolić parom homoseksualnym na adopcję dzieci. Jestem też zwolennikiem ograniczonej eutanazji - deklaruje kandydat.

 

- Ja mogę odpowiedzialnie powiedzieć: nie przyłożę ręki do tego typu pomysłów, jakie prezentuje pan Hardie-Douglas, ale o tym będzie decydować większość - odpowiedział Poncyljusz.

 

Rzeszowski kandydat KO podkreślił, że dyskusja o światopoglądzie jest "bardzo wygodna, bo każdy ma swoje zdanie, ale to nie rozwiąże problemów kolejek w szpitalach i zamykanych oddziałów".

 

- To jest bardzo istotna dyskusja biorąc pod uwagę to, co się dzieje w Europie Zachodniej - stwierdził natomiast Bortniczuk. Jak dodał, to "nie odpowiada absolutnej większości Polaków".

 

- Ja wierzę, że Paweł nie będzie miał tego typu rozterek, bo żadna taka koalicja szemrana, tęczowo-kolorowa nie będzie mogła się zawiązać, bo PiS utrzyma władzę - dodał.

 

Dotychczasowe odcinki programu można obejrzeć tutaj.

zdr/ml/ Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze