Senator wykluczony z PiS startuje z komitetu Zjednoczona Prawica. "Podszywa się"

Polska
Senator wykluczony z PiS startuje z komitetu Zjednoczona Prawica. "Podszywa się"
Polsat News

Kandydatem PiS na senatora w okręgu obejmującym m.in. Białystok jest samorządowiec Mariusz Gromko, a nie senator Jan Dobrzyński, który startuje ze swojego komitetu Zjednoczona Prawica - poinformowali działacze PiS. Ocenili też, że działania Dobrzyńskiego osłabiają partię.

Dobrzyński jak i Gromko startują w wyborach z tego samego okręgu nr 60. Gromko jest kandydatem wystawionym przez Prawo i Sprawiedliwość; senator Dobrzyński startuje z własnego komitetu Zjednoczona Prawica i od początku września prowadzi swoją kampanię wyborczą.


We wcześniejszych wyborach dostał się do Senatu z ramienia PiS, obecnie jest senatorem niezrzeszonym. Na stronie PKW, gdzie przedstawiona jest lista kandydatów do Senatu z okręgu 60., w rubryce "przynależność do partii politycznej lub poparcie" przy nazwisku Dobrzyńskiego wciąż figuruje Prawo i Sprawiedliwość.


"Szkodzi PiS"


- Trzeba wyraźnie powiedzieć, że pan Dobrzyński nie jest członkiem PiS, nie jest kandydatem PiS. Dziś jest kandydatem, który reprezentuje swoje osobiste ambicje polityczne i w ten sposób szkodzi Prawu i Sprawiedliwości, i wszystkim wyborcom, którzy by chcieli, aby zarówno w Sejmie, jak i Senacie Prawo i Sprawiedliwość posiadała większość - mówił na konferencji prasowej w Białymstoku szef podlaskich struktur partii, minister edukacji Dariusz Piontkowski.


W jego ocenie, założenie przez Dobrzyńskiego swojego komitetu Zjednoczona Prawica to "próba rozbicia prawicy". - Jego działania będą tylko i wyłącznie służyły naszym przeciwnikom politycznym i jego start oczywiście osłabia start naszych kandydatów, bo naszym kandydatom może kandydat tego komitetu odebrać głosy - dodał.


Piontkowski poinformował też, że Dobrzyński został wykluczony z partii m.in. za utworzenie odrębnego komitetu wyborczego. Przypomniał, że kilkanaście miesięcy temu Dobrzyński został zawieszony w członkostwie w PiS "za mało obyczajne zachowania w miejscach publicznych" oraz inne działania, które nie służyły partii.


- Jego wykluczenie było tylko naturalną konsekwencją wcześniejszych działań - podkreślił minister. Jak dodał, podjął tę decyzję 3 września, ale mimo prób nie udało się dotąd dostarczyć jej skutecznie Dobrzyńskiemu.


Powodem zawieszenia Dobrzyńskiego miało być jego zachowanie z kwietnia 2018 r. Senator miał pod wpływem alkoholu wdać się w awanturę na Dworcu Centralnym w Warszawie, czego skutkiem miały być obrażenia twarzy. Dobrzyński trafił do szpitala. Kiedy sprawę opisały media twierdził, że potknął się i sam zadzwonił po pogotowie.


"Jedyny kandydat"


Dobrzyński wcześniej powiedział dziennikarzom, że nikt mu decyzji o wykluczeniu z partii nie przekazał, ale - jak mówił - jeśli jest prawdziwa, nie zamierza się odwoływać. Mówił też, że był przekonany o starcie w wyborach jako kandydat niezależny, ale wspierany przez PiS, jednak - jak dodał - partia wystawiła Gromkę.


Kandydat PiS do Sejmu wicestarosta powiatu białostockiego Roman Czepe podkreślił, że Dobrzyński założeniem komitetu Zjednoczona Prawica "podszywa się pod ugrupowanie, z którego został wykluczony". Jak zaznaczył jedynym kandydatem PiS z okręgu, w którego skład wchodzi powiat białostocki, sokólski i miasto Białystok, jest samorządowiec, przedsiębiorca, w obecnej kadencji wiceprzewodniczący Rady Miasta Białystok Mariusz Gromko.


Na banerach wyborczych Gromki rozwieszonych m.in. na terenie miasta, sam kandydat podkreśla, że jest "jedynym" kandydatem PiS na senatora z tego okręgu.


Oprócz Gromko i Dobrzyńskiego, w wyborach do Senatu z okręgu nr 60 startuje też zastępca prezydenta Białegostoku Zbigniew Nikitorowicz (PO), którego kandydaturę mają wspierać partie opozycyjne oraz Wanda Jankowska zgłoszona przez "Kukiz'15 do Senatu".


Tworzył Porozumienie Centrum


Dobrzyński od 1990 r. należał do Porozumienia Centrum i wraz z byłym ministrem rolnictwa Krzysztofem Jurgielem i byłym wicemarszałkiem Sejmu Krzysztofem Putrą tworzyli białostockie struktury partii.


Był radnym rady miejskiej, wybranym początkowo z list AWS, a później PiS, a także dyrektorem biura poselskiego oraz senatorskiego Krzysztofa Jurgiela. Od stycznia 2006 do stycznia 2007 pełnił funkcję wojewody podlaskiego, w 2007 zajmował stanowisko dyrektora Zakładu Gazowniczego w Białymstoku.


W wyborach parlamentarnych w 2007 z ramienia Prawa i Sprawiedliwości został wybrany na senatora, otrzymując 148 917 głosów. W 2011 bez powodzenia ubiegał się o reelekcję.


W 2014 został kandydatem Prawa i Sprawiedliwości na urząd prezydenta Białegostoku. Przegrał jednak w drugiej turze z Tadeuszem Truskolaskim. Uzyskał natomiast mandat radnego sejmiku podlaskiego.
W 2015 ponownie wystartował do Senatu z ramienia PiS. Został wybrany na senatora, otrzymując 92 252 głosy.

prz/ PAP, polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze