Sasin: jesteśmy zdeterminowani, by odwrócić fatalne trendy z okresu rządów PO-PSL

Polska
Sasin: jesteśmy zdeterminowani, by odwrócić fatalne trendy z okresu rządów PO-PSL
PAP/Wojtek Jargiło

Jesteśmy zdeterminowani, by odwrócić fatalne trendy z okresu rządów PO-PSL, które sprawiły, że Polska wschodnia pozostała w tyle - powiedział w poniedziałek w Lublinie wicepremier Jacek Sasin. Zapowiedział nowe programy rozwojowe dla regionu.

Sasin uczestniczył w Lublinie w debacie publicznej dotyczącej przyszłego kształtu Strategii Rozwoju Województwa Lubelskiego. Zmiany w dokumencie mają m.in. spowodować przygotowanie regionu do skorzystania z nowych możliwości wykorzystania funduszy unijnych i przyśpieszyć jego rozwój.

 

Na konferencji prasowej przed spotkaniem Sasin powiedział, że przyjęta została w ubiegłym tygodniu nowa Strategia Rozwoju Regionalnego Kraju do roku 2030, która zastąpi dokumenty planistyczne przygotowane przez poprzedni rząd, które - jego zdaniem - "wychodziły z całkowicie błędnego założenia, że polaryzacyjno-dyfuzyjny model rozwoju Polski, jest dla kraju dobry".

 

"Polska wschodnia pozostała w tyle"

 

- My go odrzuciliśmy, bo spowodował bardzo duże rozwarstwienie w kraju. Koncepcja "siedmiu biegunów rozwoju", my mówimy "centrów luksusu", które miały promieniować na całą Polskę, nie sprawdziła się. Ona doprowadziła do tego, że Polska wschodnia, jako całość pozostała w tyle" - mówił Sasin.

 

Dodał, że "województwo lubelskie spadło w rankingu zasobności, mierzonej przez wartość PKB na głowę mieszkańca, na ostatnie miejsce wśród regionów w Polsce".

 

Sasin podał, że najnowsze dane, za 2017 r., wskazują, że PKB w Lubelskiem na głowę mieszkańca wynosi 69 proc. średniej krajowej, najmniej w Polsce; jest to jednocześnie 48 proc. średniej unijnej; dla porównania najbogatszy region stołeczny osiąga 219 proc. średniej krajowej PKB na mieszkańca.

 

"Jesteśmy zdeterminowani, by odwrócić fatalne trendy z okresu rządów PO-PSL"

 

Sasin zapowiedział, że Polska wschodnia, w tym województwo lubelskie, będą miejscem inwestycji finansowanych ze środków publicznych jak i przedsięwzięć mających na celu przyciągnięcie inwestorów niepublicznych.

 

- Jesteśmy zdeterminowani, żeby odwrócić te fatalne trendy, które miały miejsce w ostatnich latach, w okresie rządów PO-PSL, zarówno w Polsce jak i tu w regionie lubelskim. To był okres zapaści woj. lubelskiego, spadek w rankingu zamożności - podkreślił Sasin.

 

Zapowiedział inwestycje wynikające z nowej strategii rządowej, kierowane do Polski wschodniej oraz do byłych miast wojewódzkich, które straciły swoje znaczenie administracyjne. - W woj. lubelskim to jest Zamość, Chełm i Biała Podlaska. To miasta, które wymagają szczególnego zainteresowania i skoncentrowania uwagi rządowej - powiedział Sasin.

 

Wśród zapowiedzianych działań - wymieniał - są inwestycje infrastrukturalne, takie jak kontynuowanie budowy trasy Via Carpatia i drogi ekspresowej S17 z Lublina do Warszawy. Budowane będą odnogi S17 z Lublina przez Zamość do granicy w Hrebennem i przez Chełm do granicy w Dorohusku. Do planów wpisana jest inwestycja kolejowa na trasie z Warszawy przez Lublin do Lwowa na Ukrainie.

 

Rozbudowywane ma być przejście graniczne Terespol-Brześć, będą nowe inwestycje w terminalu kontenerowym w Małaszewiczach i nowy most przez Bug. Powstać ma nowa infrastruktura przeładunkowa na szerokotorowej linii kolejowej w Chełmie. Nowe przejście graniczne z Białorusią ma być utworzone w Orchówku koło Włodawy. Będą inwestycje w przemysł rolno-spożywczy związane z utworzeniem Krajowego Holdingu Spożywczego - wyliczał Sasin.

 

- Bierzemy się za poważną robotę a ona jest możliwa tylko dzięki synergicznym działaniom rządu i samorządu, tych działań wcześniej brakowało. Odkąd jest nowy samorząd wojewódzki widać bardzo wyraźna zmianę w tych relacjach. (…)Do 2030 r. będziemy mogli mówić o przełomie, jeśli chodzi o poziom rozwoju zamożności tego regionu - powiedział wicepremier.

 

"Mamy 14 miast średnich w woj. lubelskim, które obejmujemy wsparciem"

 

Wiceminister inwestycji i rozwoju Artur Soboń zapowiedział, że będą nowe możliwości wykorzystanie funduszy europejskich w woj. lubelskim. Oprócz kontynuacji programu Polska Wschodnia tworzony jest program przeznaczony dla średnich miast, które tracą znaczenie.

 

-Mamy 14 miast średnich w woj. lubelskim, które obejmujemy wsparciem, pakietem dla miast średnich, z czego 9 to są miasta zagrożone trwają marginalizacja i utratą swoich funkcji społeczno-gospodarczych - powiedział Soboń.

 

- Naukowcy z PAN, którzy przygotowali nam dokumenty analityczne do nowej strategii, wskazali, iż poza Lublinem i bezpośrednim otoczeniem Lublina, całe województwo jest zagrożone utratą funkcji społeczno-gospodarczych. W związku z tym ten dodatkowy program, który dzisiaj zapowiadamy, będzie w znacznym stopniu do wykorzystania przez woj. lubelskie - dodał Soboń.

 

Podał, że w ostatnich latach region pozyskał z krajowych programów operacyjnych ponad 7 mld zł, co daje mu 6. pozycję w kraju. Przypomniał, że gdy Polska wchodziła do Unii Europejskiej województwa wschodnie osiągały 28 proc. średniej PKB unijnego, a dziś to jest około 50 proc. „Obszar Polski wschodniej, choć słaby gospodarczo przechodzi czas rozwoju, chcemy ten rozwój wspierać” - powiedział Soboń.

 

Poniedziałkowe spotkanie w Lublinie było pierwszą debatą na temat nowej strategii rozwoju regionu. Kolejne planowane są w Puławach, Białej Podlaskiej, Zamościu i Chełmie.

ac/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze