Kolejne gwiazdy dołączają do akcji "nie świruj, idź na wybory". Hołdys: róbmy swoje!

Polska
Kolejne gwiazdy dołączają do akcji "nie świruj, idź na wybory". Hołdys: róbmy swoje!
Zbigniew Hołdys/ Twitter

Wojciech Mann, Krystyna Janda czy Jan Kanty Pawluśkiewicz dołączyli do kontrowersyjnej akcji zachęcającej do udziału w wyborach. "Mistrz Jan Kanty nadesłał swój filmik dzisiaj, już po wczorajszym tsunami, co szanuję bardzo. Podobnie jak pani Janda" - pisał na Twitterze Zbigniew Hołdys.

Chodzi o krótkie filmy opatrzone hasztagiem #NieŚwirujIdźNaWybory. Znane osoby z życia publicznego zachęcają w nich do oddania głosu w wyborach parlamentarnych. Wideo nagrali m.in. Janusz Gajos, Grzegorz Turnau czy Kamil Sipowicz. Pomysłodawcą tego działania jest fotograf Tomasz Sikora.

 

Akcja odbiła się szerokim echem w mediach i spotkała się z krytyką m.in. polityków PiS, Rzecznika Praw Obywatelskich czy Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. Aktorom zarzuca się, że parodiują i naśmiewają się z osób niepełnosprawnych.

 

"Mój ogromny respekt dla tych ludzi"

 

Mimo głosów dezaprobaty, wciąż pojawiają się nowe nagrania. W piątek do akcji postanowili włączyć się m.in. dziennikarz Wojciech Mann z synem, aktorka Krystyna Janda i kompozytor Jan Kanty Pawluśkiewicz.

 

Jeden ze zwolenników akcji, Zbigniew Hołdys, udostępnił w social mediach film z udziałem kompozytora.

"Mój ogromny respekt dla tych ludzi. Polacy muszą iść na TE wybory. Tu nie ma co świrować" - napisał.

 

 

"Nie dajmy się zw…"

 

W obronie kontrowersyjnego hasła stanął również  prof. Wojciech Sadurski, konstytucjonalista, politolog.

 

"Obejrzałem kilka filmików »nie świruj, idź na wybory«, nie dostrzegłem cienia wyśmiewania się z niepełnosprawnych, tak samo jak w pomalowanym na czarno aktorze grającym Otello nie widzę stygmatyzowania Afrykanów. Nie dajmy się zw…, przepraszam, ześwirować" - podsumował.

 

Oświadczenie pomysłodawcy

 

Do zarzutów stawianych wobec akcji odniesiono się w czwartek na jej oficjalnej stronie na Facebooku.

 

"Do wszystkich, którzy poczuli się urażeni filmikami akcji profrekwencyjnej »Nie świruj, idź na wybory«: oświadczam, że w publikowanych filmikach nikt nie parodiuje i nie naśmiewa się z osób niepełnosprawnych" - czytamy w oświadczeniu.

 

"Nasz przekaz skierowany jest do wszystkich osób, które nie mają zamiaru głosować. Mówimy wprost: »Nie wygłupiaj się (nie świruj), idź na wybory« i nic więcej. Nikt nie mówi: »Nie bądź świrem«. Jest to inicjatywa czysto społeczna zachęcająca ludzi do aktywności obywatelskiej. A jeśli jednak ktoś poczuł się urażony to najmocniej przepraszam" - napisano.

ac/zdr/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze