Kościński: 17 proc. stawka PIT będzie obowiązywać w czwartym kwartale 2019

Polska
Kościński: 17 proc. stawka PIT będzie obowiązywać w czwartym kwartale 2019
Pixabay.com/ stevepb

Niższa, 17 proc. stawka PIT będzie obowiązywać w ostatnim kwartale 2019 r., przez jedną czwartą bieżącego roku - poinformował wiceminister finansów Tadeusz Kościński. Zaznaczył, że we wrześniu dochody w pierwszym przedziale skali podlegają 18 proc. opodatkowaniu PIT.

- Czekamy obecnie na podpis Pana Prezydenta pod ustawą dotyczącą obniżenia PIT do 17 proc. To ważna ustawa, która zakłada zmniejszenie klina podatkowego zarówno poprzez obniżenie stawki PIT, jak również poprzez podniesienie kosztów uzyskania przychodów - zaznaczył Kościński.

 

- Niższa 17 proc. stawka PIT będzie obowiązywać już w ostatnim kwartale 2019 r., czyli przez jedną czwartą bieżącego roku. Przy tym należy przypomnieć, że do września nasze dochody w pierwszej skali podatkowej podlegają 18 proc. opodatkowaniu PIT. Już przy zaliczce obliczanej w październiku podatek zostanie obniżony o 1 pkt proc., czyli o prawie 6 proc. - podkreślił.

 

"Przy obniżce PIT więcej zostanie w kieszeni Polaków"

 

Ustawę obniżającą stawkę podatku PIT z 18 do 17 proc. oraz ponad dwukrotnie podnoszącą koszty uzyskania przychodów dla pracowników Sejm uchwalił pod koniec sierpnia br. Nowe rozwiązania mają dotyczyć ok. 25 mln Polaków i zacząć obowiązywać od 1 października br.

 

Zgodnie z nowelą obniżenie stawki podatku PIT ma dotyczyć wszystkich podatników, którzy uzyskują dochody podlegające opodatkowaniu na ogólnych zasadach przy zastosowaniu skali podatkowej (w tym emerytów i rencistów, a także przedsiębiorców, którzy w odniesieniu do przychodów z pozarolniczej działalności gospodarczej nie wybrali podatku liniowego, czy ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych).

 

Nowe rozwiązania mają być dopełnieniem innej zmiany tzn. likwidacji podatku PIT dla młodych do 26. roku życia i w konsekwencji obniżyć klin podatkowy, czyli różnicę między tym, co pracownik dostaje "na rękę", a kwotą, którą na jego zatrudnienie wydaje firma.

 

Rząd przekonuje, że przy obniżce PIT więcej zostanie w kieszeni Polaków. Przy minimalnym wynagrodzeniu sięgającym 2 250 zł (minimalna płaca w 2019 r.) w portfelu zostanie rocznie 472 zł. Z kolei przy miesięcznej pensji wynoszącej 4 765 zł (przeciętne miesięczne wynagrodzenie w gospodarce narodowej prognozowane na 2019 r.) będzie to 732 zł.

 

Po zmianie przepisów koszty uzyskania przychodów wyniosą: 250 zł miesięczne (jednoetatowcy) – obecnie 111,25 zł; 300 zł miesięczne (jednoetatowcy, dojeżdżający) – obecnie 139,06 zł; 3 000 zł roczne (jednoetatowcy, miejscowi) - obecnie 1 335,00 zł; 3 600 zł roczne (jednoetatowcy, dojeżdżający) obecnie 1 668,72 zł; 4 500 zł roczne (wieloetatowcy) obecnie 2 002,05 zł; 5 400 zł roczne (wieloetatowcy, dojeżdżający) obecnie 2 502,56 zł.

 

Według wyliczeń resortu finansów, zmiany będą kosztować finanse publiczne ok. 2,7 mld zł w 2019 roku; w kolejnych latach ok. 9,7 mld zł.

 

"Rz": nie taki niższy PIT, jak się wydawało 

 

"Nawet 25 mln osób ma skorzystać na obniżce stawki PIT z 18 do 17 proc. Ale okazuje się, że na razie ulga nie jest tak duża, jak się wydawało" - pisała wcześniej w poniedziałkowym wydaniu gazety "Rzeczpospolita".

 

"Od 1 października przedsiębiorcy będący w pierwszym progu skali przy obliczaniu miesięcznych zaliczek na podatek stosują stawkę 17,75 proc." – napisało Ministerstwo Finansów w odpowiedzi na pytanie "Rzeczpospolitej".

 

"Będzie to spore zaskoczenie, w powszechnym mniemaniu PIT dla mniej zarabiających wynosi od października 17 proc. Tak to jest zapowiadane przez rząd" – powiedziała gazecie doradca podatkowy Dorota Dąbrowska.

 

"Przestrzegam przed optymistycznym zastosowaniem 17-proc. PIT – nieprawidłowo naliczona zaliczka to zaległość podatkowa i konieczność zapłaty odsetek" – dodał radca prawny Marcin Borkowski.

 

"Rzeczpospolita" zastanawia się "skąd się fiskusowi wzięło 17,75 proc.?". Jak czytamy, "to średnia za cały rok (obniżka jest tylko na ostatni kwartał, a do końca września mamy 18-proc. PIT)".

 

"Stawkę 17,75 proc. przedsiębiorca musi więc zastosować nie tylko przy zaliczkach, ale i w zeznaniu rocznym" – wytłumaczył Marcin Borkowski.

 

"Z odpowiedzi Ministerstwa Finansów wynika, że w podobny sposób muszą się rozliczyć osoby zarabiające na wynajmie, które płacą podatek według skali. Trochę inaczej jest u pracowników" - napisała gazeta.

 

"Z październikowego wynagrodzenia pracodawca potrąci im zaliczkę na PIT w wysokości tylko 17 proc. Ale w zeznaniu rocznym także muszą zastosować stawkę 17,75 proc." – wyjaśnił doradca podatkowy Szymon Krawczyk.

 

"Z pełnej ulgi podatnicy skorzystają dopiero w przyszłym roku. Oczywiście tylko ci, którzy mają roczne dochody do 85 528 zł. Zarabiający więcej zostają na 32-proc. stawce. Z obniżki skorzystają pracownicy, zleceniobiorcy, zatrudnieni na umowie o dzieło, emeryci, renciści i przedsiębiorcy (oprócz tych, którzy wybrali stawkę liniową albo ryczałt)" - czytamy.

pgo/ PAP

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze