PiS proponuje stworzenie samorządu dziennikarskiego. "To zawód zaufania publicznego"

Polska

W projekcie programu politycznego PiS zawarło propozycję stworzenia samorządu dziennikarskiego na wzór podobnych instytucji funkcjonujących w zawodzie prawniczym. Samorząd ten miałby m.in decydować, czy dziennikarz może dalej pełnić swoje obowiązki - powiedział rzecznik PiS Radosław Fogiel. Przytoczył przykład znanego prezentera, który pod wpływem alkoholu doprowadził do kolizji.

- U podstaw propozycji (stworzenia samorządu dziennikarskiego - red.) leży konstatacja, że dziennikarze są zawodem zaufania publicznego, mającym duży wpływ na kształtowanie postaw i podejmowanie decyzji społecznych - powiedział rzecznik PiS.

 

Samorząd stworzą sami dziennikarze

 

- Wychodząc naprzeciw wadze zawodu dziennikarza, w naszym programie zawarta jest propozycja stworzenia czegoś na wzór samorządu prawniczego, radcowskiego, adwokackiego. W stu procentach składającego się wyłącznie z osób wykonujących dziennikarską robotę.
Kierowanego na zasadach samorządnych również przez samych dziennikarzy - zaznaczył Fogiel.

 

Rzecznik PiS dopytywany przez reporterów w tej sprawie stwierdził, że jest jedynie propozycja PiS, stworzona dla dziennikarzy, aby mogli "zaimplementować wymogi etyczne".

 

- Jeżeli byśmy mieli realizować takie rozwiązanie, to jest to kwestia do szerokich konsultacji ze środowiskiem - zaznaczył Fogiel.

 

Jak stwierdził, pytanie o kształt tego gremium powinno być zadawane nie politykom, ale samym dziennikarzom.

 

- Mamy do czynienia z wybrykami - powiedział Fogiel przytaczając sprawę znanego dziennikarza zatrzymanego po kolizji, do której doprowadził po wpływem alkoholu na ruchliwej drodze. Polityk PiS pytał, czy dziennikarz, który popełnia taki czyn powinien nadal pełnić zawód zaufania publicznego.


- Chcemy, żeby to środowisko (samo - red.) o tym rozstrzygało. Wierzymy w głęboki poziom moralny środowiska dziennikarskiego i że tego typu wymogi etyczne będą państwo w stanie sami zaimplementować - powiedział Radosław Fogiel.

 

Gliński: samorząd to wsparcie środowiska

 

- Samorząd dziennikarski nie będzie ograniczać zasady otwartości zawodu dziennikarza, miałby on jedynie wspierać środowisko w realizowaniu jego podstawowej misji, tj. kontroli władzy i umacnianiu demokracji - powiedział o projekcie PiS wicepremier i minister kultury Piotr Gliński.

 

- Samorząd dziennikarski to był jeden z postulatów środowiska kierowany do Prawa i Sprawiedliwości jeszcze przed poprzednimi zwycięskimi wyborami. Mówiliśmy o tym także na konwencji programowej cztery lata temu. Koncepcję takiego samorządu można dopracowywać wyłącznie ze środowiskiem dziennikarskim i tylko w takich ramach, jakie są dla niego akceptowalne, gdyż to właśnie media są ostoją demokracji - tak Gliński odniósł się do projektu.

 

- W mojej ocenie, zawód dziennikarza powinien pozostać na zawsze otwarty i taki zapis jest w naszym programie. Ta propozycja nie będzie jednak w żadnym stopniu ograniczać zasady otwartości zawodu dziennikarza. Samorząd miałby jedynie wspierać środowisko w realizowaniu jego podstawowej misji, tj. kontroli władzy i umacnianiu demokracji - dodał wicepremier.

 

Plan ustawy o statusie dziennikarza

 

PiS opublikował w sobotę na swojej stronie internetowej program wyborczy pod tytułem "Polski model państwa dobrobytu". Ponad 200-stronicowy dokument podzielony jest na rozdziały poświęcone m.in. polityce społecznej i ochronie zdrowia, edukacji, ochronie środowiska oraz polityce zagranicznej.

 

Punkt w programie PiS dotyczący samorządu dziennikarskiego wskazuje, że "ze względu na odpowiedzialność i szczególne zaufanie, jakim cieszy się profesja dziennikarza, należałoby również stworzyć zupełnie odrębną ustawę regulującą status zawodu (ustawa o statusie zawodowym dziennikarza)". Jak podkreślono, "wprowadzałaby ona rozwiązania podobne do tych, jakie mają inne zawody zaufania publicznego, np. prawnicy lub lekarze".

 

"Głównym celem zmiany powinno być utworzenie samorządu, który dbałby o standardy etyczne i zawodowe, dokonywał samoregulacji oraz odpowiadał za proces kształtowania adeptów dziennikarstwa. Możliwe byłoby wtedy zlikwidowanie art. 212 kk, bo powstałaby gwarancja nienadużywania mechanizmów medialnych w sposób nieetyczny. Ustawa ta nie będzie jednak w żadnym stopniu ograniczać zasady otwartości zawodu dziennikarza" - podkreślono.

 

hlk/ PAP, Polsat News

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze