Nieostrożny łoś. Dwa razy wpadł do dołu w ciągu jednego dnia

Polska
Nieostrożny łoś. Dwa razy wpadł do dołu w ciągu jednego dnia
Nadleśnictwo Gołdap/Konrad Brzoskowski

Dwukrotnie w ciągu jednego dnia leśnicy z białostockiego Nadleśnictwa Gołdap ratowali tego samego łosia. Zwierzę wpadło do dołu wypełnionego torfem.

W środę leśniczy ds. łowieckich otrzymał informację od jednego z rolników, że w pobliskim torfniaku uwięziony jest łoś. Na miejscu okazało się, że do dołu wpadła młoda klępa.


Zwierzę było bardzo nieufne i wciąż zbyt silne, by można było je wyciągnąć. Dlatego konieczne okazało się podanie przez lekarza weterynarii środka uspokajającego.

 

 

Odeszła kawałek i wpadła do kolejnego dołu


Gdy w końcu udało się wyciągnąć łosia, co nie było łatwe nawet przy pomocy wyciągarki w aucie leśniczego, klępa słaniając się na swoich długich badylach odeszła kawałek i wpadła do kolejnego dołu. Ratownicy znowu musieli wyciągnąć łosia z dołu.

 

Niestety, tego typu doły wciąż stanowią zagrożenie dla ludzi oraz zwierząt. Torfniaki to miejsca, z których kiedyś pozyskiwano torf na opał, mają nawet ponad 2 m głębokości i pionowe ścianki, dlatego mogą stanowić dla zwierząt śmiertelną pułapkę.

grz/ polsatnews.pl

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze